American Pale Ale W kolejce do kufla Żywiec

Żywiec APA – nowe piwo z browaru Żywiec jako dobry znak na przyszłość

Żywiec APA – nowe piwo z browaru Żywiec jako dobry znak na przyszłość

Mili,

Jakiś czas temu na Piwnym Lublinie zamieściłem wpis o popularnej (lub mniej) ŻAPIE. Trochę śniegu od tego czasu spadło i się stopiło, ale nie wiedziałem, że pode mną mieszka wzmiankowany w tekście „Ciemny Lud”. Popełnił on na początku kontaktu z amerykańskimi chmielami wpis, który wpasowuje się w moje postrzeganie ŻAPY niemal tak dobrze jak Brad Pitt w Angelinę (tzn. z Angeliną. Na zdjęciach) Na początku wrzucę swój wpis dla tych ze słabszą pamięcią (lub tych co po prostu mieli go w dupie)

 

To piwo ma szansę stać się jednym z najistotniejszych w polskim piwowarstwie nowofalowym. Mówię to z pełną świadomością. Czy tak się stanie? Zależy tylko od „ciemnego” ludu. Chyba jakiś czas temu była recenzja tej APki na PL i piwo zostało zasłużenie (i zarazem nie słusznie) zjechane od góry do dołu. Jeśli przyjąć jako porównanie piwa z kontraktowych/rzemieślniczych browarów to żywiecka APA wygląda jak irański dentysta posługujący się młotkiem i szczypcami zestawiony obok dr.Religi. Ale ten sam dentysta jeśli odstawić go od ww. zmarłego robi w swojej wiosce wiele dobrego. Dzieci do 10 roku życia mają czym żuć kamienie, a dorośli nie umierają z powodu ropnych zakażeń, których nabawili się gryząc kamienie kiedy byli dziećmi. Podobnie jest z tym piwem. Sam pamiętam kiedy pierwszy raz na chmielakach spróbowałem ataku chmielu i nie wiedziałem czy to piwo jest takie gorzkie czy może mi się coś ulało z żołądka (wszak było już czwartym). Sami pewnie macie wielu znajomych zwanych „ciemnymi w piwie braćmi i siostrami”, którzy po spróbowaniu chociażby Amber Boya z AB proszą o wodę do zapojki. W tym piwie po otwarciu ledwie majaczą znajome nam aromaty z ameryki, ale od razu czuć, że coś się dzieje. Jak u księdza Natanka. W smaku też nie sposób tego pomylić ze zwykłym lagerem. Nawet piana nie opada jak kurs rubla, tylko utrzymuje się do końca w postaci cieniutkiego, ale zawsze kożuszka. Dzięki temu, że APA z Żywca jest taka lajtowa ma szansę stać się swoistą bramą do świata craftu dla tych, którzy nie dadzą rady od razu przeskoczyć na atak chmielu. Poza tym Żywiec nie nazwał ją IPA, więc daje sobie szansę na pójście o krok dalej. Wg mnie piwo nie tyle smaczne co ważne.

Misio Kororowy

jako przedstawiciel „Ciemnego ludu” kilka słów ode mnie… – gąsiorek

Drogi Misiu (Mili oczywiście jak najbardziej również). Ładnie żeś to ujął powyżej, lecz ludzie chcą też poczytać o piwie, więc muszę podreperować twe niskie maniery i dopisać parę słów o tymże.

ŻAPA jest piwem, które zmieniło moje postrzeganie nie tylko złocistego, (ale wręcz wielokororowego) trunku. Dowiedziałem się, że:

  • istnieją w Polsce piwa smakujące inaczej niż pilsy i lagery
  • duże kampanie piwowarskie, jakby chciały, to by mogły (a nie chcą, bo zdecydowana większość społeczeństwa tego nie chce)

Po otwarciu da się wyczuć wyraźny aromat amerykańskich chmieli (Żywiec wypisał chmiele na etykiecie. Brawo za to). Jest to wspaniała odmiana od piw ogólnie znanych jako koncernowe. Piwo po przelaniu do szklanki ma ładny bursztynowy kolor i jest lekko mętne.

_DSC0214

W smaku czuć, że to Pale Ale, lecz smak jest dość płytki. Niemniej jednak zdecydowanie polecam to piwo, zwłaszcza na początek przygody z piwami chmielonymi amerykańskimi odmianami chmielu. Na pierwszy plan wychodzi cytrusowa nuta chmielowa, dopiero po chwili zastępowana bardziej ziołową goryczką, która jest fajna i nie zalega w ustach. Zdecydowanie byłbym w stanie wypić tych piw kilka podczas jednego wieczora

_DSC0213

Podsumowując. Pod powyższym kapslem kryje się całkiem dobre piwo (mimo, że pewnie mojemu kororowemu ziomkowi, który rozpoczął ten wpis, pewnie nie przypadnie to zdanie do gustu). Zdecydowanie polecam spróbować go wszystkim miłośnikom pilsów i lagerów. Może i Wy, tak jak kiedyś ja, złapiecie zajawkę smaku APA 🙂

Kororowy Gąsior

 

Browar: Cieszyński, grupa Żywiec.

Styl piwa: American Pale Ale.

Alkohol: 5,4%

Ekstrakt: 12,5%

IBU: 65

Barwa: Jasny bursztyn. Lekko zmętniony.

Piana: Biała. Na początku dość gęsta. Szybko redukuje się do milimetrowej powłoczki na powierzchni piwa.

Temperatura podania:9-11 st.C.

Cena: ok 4,5 zł

avatar
Napisane przez

Majk