Piwa codzienne Triple

Trzy bułgarskie blondyny

Trzy bułgarskie blondyny

Tryple Blond, czyli trzy blondyny. Piwo prezentuje się zacnie. Rzemieślniczo rzecz by można. Ma goły czarny kapsel i fajna etykietkę. Butelka zgrabna, 0,33l.  Musi być po prostu dobrze!!

No i okazuje się, że nie do końca jest dobrze, a nie kłamałbym zbytnio pisząc, że jest chujowo wręcz. Blondyny się upoiły i walą wódą. Można w nich wyczuć jakieś pozostałości tanich perfum z Ajwonu, ale to takie mocne pozostałości. Zabite zdecydowanie czystym alkoholem. Piany to piwo nie posiada i od razu wywala na wierzch to co ma do zaoferowania. Czyli kolejna analogia z bułgarskimi blondynami, co to je w internetach zwą leśnymi ssakami. One też raczej nie ceregielą się w konwenanse. Ma być alkohol? Proszę bardzo, bez zbędnego ukrywania go pod jakimś smakiem, czy aromatem. Lodzik? Piesiat w paszczu.

No po prostu. Świat jest brutalny.

Ale na Wasze szczęście, ja, zwany Prosiakiem vel Strażnikiem polskich półek z piwem. I ja, jako strażnik piszę Wam.

Trzech blondyn unikajcie tak samo, jak bułgarek z leśnych parkingów.

_DSC0452

 

 

Browar: Cornelius

Styl: Triple Blond

Wysokość ekstraktu: 18,1

Zawartość alkoholu: 8%

IBU: tajemnica

Barwa: Jasny bursztyn wpadajacy w brzoskwinke

Temperatura: 10 st. C

Cena: 4,29zl (Stokrotka)

avatar
Napisane przez

Majk