Dania Piwne Freaki Russian Imperial Stout

To Ol. Goliat Russian Imperial Stout.

To Ol. Goliat Russian Imperial Stout.

Żyję żyję i piwo też piję. Na pisanie tylko czasu brak. Mógłbym Was przeprosić, ale w sumie krzywdy nikomu nie robię. A nawet odpoczniecie od moich gryzmołów. Może to lepiej. No. Wróćmy do piwa. Wczoraj zapodałem sobie coś na co gapiłem się w piwnicy miesiącami. Piwo zwie się Goliat, a jego etykieta przypomina komunistyczny sztandar.

Imperialny coffe stout. Browar? Legenda. Duński To Ol. Zajarany więc przelałem do szkła co trzeba, cyknąłem fotę I odleciałem. No RIS pełną gębą. Dla mnie mógłby być trochę słodszy, a jest kwaśny, cierpki. Jak espresso. Widać, że kawy tu nie żałowano. Gęsty, wyklejający. Alkohol delikatnie grzeje w przełyk. W kiszkach grzeje już zdecydowanie bardziej. Coś czuję, że gdybym walnął butle 0.7 zamiast 0.375 (bo w takiej do nabyłem), to leżałbym pod stołem z błogim uśmiechem Romka z „Na wspólnej”. Zdecydowanie ciężki kaliber. Z gatunku bardziej kawowych, niż słodkich.

Lato w pełni, a ja piję kolejnego RIS’a. Szit. Co ze mną nie tak :/

avatar
Napisane przez

Majk

  • Coffee Anal

    Piwniczne nagrania odeszły do lamusa?

  • Olo

    Co jest z piwnicą? Misiek się zaszył???