Belgia Piwne Freaki Triple

St. Bernard – St. Bernardus Prior 8 z serem łączony

St. Bernard – St. Bernardus Prior 8 z serem łączony

Chcę być fair. Chcę być fair w stosunku do tradycji. W stosunku do klasyki. Dlatego czasem zdarza mi się kupić ser. Łaziłem kiedyś po internecie bez sensu i celu. I na bloga wpadłem. Sery rzemieślnicze. Zdrowiej mi się jakoś na sercu zrobiło. Zawsze to lepiej żyć w świadomości, że są na świecie świry podobne do mnie. Zakręty wkręcone w jakąś dziwną, niezrozumiałą dla większości ludzi dziedzinę życia. W ser. W piwo. W wyplatanie kocyków dla japońskich lalek. Ktoś, kto prowadzi bloga o serach musi mieć niezły wkręt. Co ciekawsze, na jego fotkach przewijają się piwa. Rzemieślnicze piwa, ale nie o tym miało być. Naczytawszy się wspomnianego bloga zacząłem podgryzać do niektórych piw sery. Różne takie śmierdziuszki. I dochodzę do wniosków, że to ma sens.

Dbając o klasykę pokroiłem trochę sera. Otworzyłem do niego piwo tak klasyczne, jak klasyczną jest pozycja na drwala w łóżkowych igraszkach. Nie znacie „na drwala”? Nie martwcie się, St. Barnardus Prior 8 znacie na pewno. Piwo to trochę zakręcone, bo niby dubbel, a trochę jednak tripel. Niby tripel, a jednak ciemny jak dubbel. Ale nie to w nim najważniejsze.

Najważniejsze w nim to, że pięknie pachnie. Owocami. Figą. Brzoskwinią. Dodatkowego smaczku dodaje kwaśnawy aromat. Jakby winy. Jakby sfermentowanych owoców. Pięknie to pachnie, a gdy piana przestanie syczeć i opadnie do kożuszka, to czas na pierwszy łyk. Tutaj jest podobnie. Słodko, owocowo, a zarazem winnie, z lekką nutą alkoholu. Każdy łyk szczypnie w gardło. Lekko, lecz przypominając, że mówimy tu o 8 procentowym napitku. Ser. Jak on tu pasuje. Tego belga przegryzałem serem co się zwie „Zdrębny Długodojrzewający”. Nie znam się na serach. Ten był z jednej strony słodki, lecz jednocześnie cierpki. Mocny. Intensywny. Idealnie pasował do tego piwa. Nadawał piwu kolejnego wymiaru. A może to piwo nadawało kolejnego wymiary dla tego sera? Tego nie wiem, lecz będę to testował. Nie odważam się na razie na łączenie ipa-sripa z serami. Na razie klasyka, ale kto wie? Może jeszcze zgubie się w internetach? A może Wy się znacie na serach?

avatar
Napisane przez

Majk