Pinta Piwne Freaki Pszeniczne Ale

SkunRajza z Pinty, czyli odwiedziny w cyrku

SkunRajza z Pinty, czyli odwiedziny w cyrku

Jak się ma ochotę na coś lekkiego to kupuje się  SkunRajze z Pinty. Już etykieta daje znać, że będzie łatwo, rześko i przyjemnie. I tak jest. Nie wiedzieć czemu etykieta piwa skojarzyła mi się z cyrkiem. Jest tutaj mocno kolorowo, wesoło i śmiesznie. Jak na imprezie z rumuńskimi pijanymi klownami.

SkunRajzą upić tych klownów, to byśmy nie upili, ale na pewno umiliłaby nam czas. Piany praktynie nie ma, więc nie muismy się martwić, że przechadzający się nieopodal niedźwiedź polarny skojarzy ją ze śniegiem, którego nigdy nie widział, co doprowadzi go do ataku szału. Po przelaniu piwa do szkła możemy mieć problem ze skaczącymi pod sufitem makakami. Barwa piwa może ściągnąć je w przekonaniu, że w szkle czeka na nich sok z mango. Barwa to bursztyn, a konsystencja piwa jest jak w owocowym niefiltrowanym soku. Rzadko tak zmętnione piwo wygląda tak świeżo i orzeźwiająco. Aż chce się czerpnąć pierwszy łyk. Pamiętając jednak, że na imprezie są również nienagannie piękne dziewczyny od akrobacji na trapezie, nie możemy zapomnieć o powąchaniu piwa. Laski lubią profesjonalistów. A tym bardziej te młode Rosjanki. One widzą na co dzień jak treser niedźwiedzi upija się bez emocji z człowiekiem od karmienia fok. Wąchając piwo mamy okazję odwalić przed nimi niezły popis. Wąchamy więc i na cały głos komentujemy, że piwo ma słodowo chlebkowy zapach, lecz wyraźnie czuć w tle karmel. Amerykańskie chmiele i pszenica schodzą tutaj na dalszy plan, choć są wyczuwalne.

Gdy uda nam się już zadowolić siebie i wyrwane na aromatyczne opinie gimnastyczki, możemy spokojnie przystąpić do degustacji, tym razem piwa. W smaku jest mega lekko i pijalnie. Goszczą tutaj nuty owoców cytrusowych, co  skutecznie nęci do nas kolejne małpy (nieznanego mi tym razem gatunku). W smaku znajdziemy również lekką żywiczność, co nie uszło uwadze misia pandy. Ten nie siedząc całe życie na drzewach instynktownie wie co traci, więc choć przy piwie wspomni jak powinno toczyć się jego życie, gdyby rumuni nie złapali jego matki do siatki.

Piwo znika ze szkła tak samo jak znikała moja świadomość z każdą minutą przebywania w tym cyrku . Okazało się bowiem, że podstępni klauni wstrzykiwali czysty spirytus do arbuza, którym tak ochoczo mnie częstowali po każdym łyczku piwa. Obudziłem się w klatce z dziwnie uśmiechającym się pod nosem niedźwiedziem, ale jedno wiem na pewno. Sqnrajza z Pinty jest piwem mega przyjemnym i mega pijalnym, a pamiętajmy. Lato idzie do nas wielkimi krokami.

_DSC0597

 

Browar: Pinta

Styl: American Amber Wheat

Wysokość ekstraktu: 13,1

Zawartość alkoholu: 5%

IBU: 34

Barwa: Bursztynowa, brzoskwiniowa. Zmętnione jak owocowy sok

Temperatura: 9 st. C

Cena: 7,8 zł

avatar
Napisane przez

Majk