Brown Ale Piwne Freaki Ursa Maior

Renegat z Bieszczad

Renegat z Bieszczad

Dziś o piwie, które miało być jasnym lagerem, lecz wyparło się swych korzeni i stało się ciemną APĄ. Nie mylić z cipą, ciapą, czapą. Sam nie wiem dlaczego po piwo to sięgnąłem dopiero teraz. Browar Ursa, pomimo, że mieści się na zadupiu, z którym rywalizować może tylko radomskie lotnisko, jest browarem bardzo ogarniętym logistycznie. Ich piwa są w Lublinie łatwo dostępne. W każdym kiosku Ruchu. Poproszę „Fakt”, „Uważam rze”, bilecik ulgowy i dwie Ursy.

No więc sięgnąłem po „Renegata” dopiero dziś i żałuję. Żałuję, bo trzeba było mi sięgnąć po niego od razu jak wszedł do sprzedaży. Renegat przelany do szkła wygląda jak Stout. Dość grube bąble piany, ciemny, brunatny kolor. Przejrzystość na poziomie zbliżonym do tej na lotnisku w Smoleńsku.  Stout, jak się patrzy.

Tylko z wyglądu. Pierwszy węch i jedno skojarzenie. Postrach Szoszonów od Waszczuków. W wersji Brown Edition. Bardzo podobne piwo. Wygląd stoutu, zapach ipy. Mamy tu rześkie owoce, fajną ziołowość. Mamy cały przekrój kultowych chmieli nowej fali. Wąchając Renegata byłem pod ogromnym wrażeniem. Ostatnio pod tak ogromnym wrażeniem byłem w Sephorze wąchając choinkowy prezent dla żony, ale to już inna para kaloszy. Do owoców dołącza kawa. Może nawet czekolada. Całość wącha się na prawdę fajnie. Pozytywne zaskoczenie.

Smak również robi robotę. Piwo jest pełne, gęste, a głównymi bohaterami są tu chmiele. Goryczka jest mocna. Jak w najlepszych ipach. Krótka i niezalegająca. Goryczka idealnie kontruje lekko kawowe, lekko czekoladowe klimaty. Bardzo złożone i ciekawe piwo. Jestem pod wielkim wrażeniem. A może inaczej. Bardzo mile zaskoczony.

Browar: Ursa Maior

Styl: American Black Ale

Wysokość ekstraktu: 15 Blg

Zawartość alkoholu: 6 %

IBU: Mocna, krótka. Świetnie kontruje słodową podstawę

Piana: Beżowa, w kawę z mlekiem. Zbudowana ze średnich bąbelków. Dość trwała.

Barwa: Brunatne. Nieprzejrzyste

avatar
Napisane przez

Majk