Piwne Freaki Piwoteka Podgórz Porter Bałtycki

Porter z jajem. Podgórz i Pracownia Piwa. Imperialny porter bałtycki.

Porter z jajem. Podgórz i Pracownia Piwa. Imperialny porter bałtycki.

Ej. No kurde. To były moje pierwsze myśli przed monitorem. Myślałem o tym, gdy wrzucałem do koszyka piwo Baran z jajem. Z jajem? Rylly? To już nie ma z czym? Jajem to pierd wali. I wcale nie kojarzy mi się to pozytywnie. Z Jajecznicą, co innego, ale z jajem? 😉 Baran z Jajem?

No, to skoro nazwę mamy już wyjaśnioną*, to możemy przejść do sedna. Jest o czym pisać. To piwo niszczy system. To piwo jest jednym z lepszych jakie piłem. Dorwanie tego piwa to coś, jak bycie Hugh Hefnerem, który spotkał laskę lepszą niż wszystkie te z którymi bzykał się w swym życiu.

Do szkła wlewa się gęsta, ciemna ciecz z piękną gęstą jak beza, brązową piana. Czyli czekoladowa beza. Coś w ten deseń. Mega. Jadłbym. Kwaśniewska pewnie też. No dobra, ale jak to piwo pachnie! Początkowe obawy związane z pierdem nie mają racji bytu. Mamy tu czekoladę. Deserową. Na deser po deserowej kawa. Posłodzona. Za kawą idzie likier. Owocowy. Za tym wszystkim idą zioła, żywica. Zapomniałem o kakaowych klimatach. Mega dużo tego wszystkiego. Jest też alkohol. Nie drażniący, szlachetny. Dający dodatkowy sznyt piwu. Żaden z tych aromatów nie wybija się. Nie fika do innych. Wszystko intensywne, ale ciągnące wóz w jednym kierunku. W kierunku rozanielenia człowieka wąchającego.

Pierwszy łyk to szok, bo piwo jest bardzo gęste. Aksamitne. Niesamowicie przyjemne w odczuciu. Każdy łyk, to porcja gęstej czekolady przechodzącej w lekką paloność. Za palonością idzie goryczka. Żywiczna. Świetna. Na koniec w żołądku grzeje alkohol. Czuć go, ale wiecie, porter z jajem ma prawie dziesięć kucy. To nie są żarty. Kolejny łyk, to kolejna porcja deseru. Czekolady. I tak łyk po łyku. Świetnie. Nie męczące. Aż mi szkoda, że butelka jest tak mała. Jeden z fakin lepszych porterów ostatnimi czasy.

*Cieszę się. Ogromnie się cieszę, że nabyłem to piwo. Już nie mogę się doczekać na 652 metry od Łukasza Jajecznicy. Piwowara i Właściciela Browaru Podgórz.

avatar
Napisane przez

Majk