Bez kategorii

Polityczni Beer Geekowie – Nowoczesny Rysiek.

Polityczni Beer Geekowie – Nowoczesny Rysiek.

Umiłowani,

Jakiś czas temu zaczęliśmy się zastanawiać czy sympatie polityczne wpływają na to jakie pijemy piwo. W tym celu przeprowadziliśmy wywiady z przedstawicielami wszystkich większych partii z naszego politycznego kurwidołka. Niektóre z nich w formie pisanej, a inne nagraliśmy. Pamiętajcie, że w szyszkach jesteśmy bardzo zaangażowani politycznie – kochamy i popieramy wszystkie partie po równo.

Dziś przedstawiamy odcinek pierwszy czyli partia Nowoczesny Rysiek.

– Witamy dziś u siebie zwolennika i współpracownika Nowoczesnej

– Witam. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że jestem tu dlatego, żeby przywrócić normalność i zahamować tzw. dobrą zmianę. Nie jestem tu przeciwko komuś, ale jeśli już to tylko przeciwko PiS. Posłowie z PiSu piją syfiaste piwa i nie znają się. Dlatego wsiadłem w moją A5-kę w leasingu (uzyskanym po znajomości Ryśka) i przyjechałem wprost z domaniewskiego mordoru do mojego apartamentu na wilanowie, żeby przy moim kompie z apple’a napisać Wam i wyjaśnić na czym polega prawdziwe piwo. Przede wszystkim Polaków musi być stać na to, żeby kupować dobre piwa. Nie widać w obecnym rządzie chęci pomocy piwnym entuzjastom. Zamiast tego rząd p. Szydło woli dać 500 zł każdemu dziecku, co samo w sobie jest nielogiczne, bo dzieci nie mogą ich otrzymać, bo nie mają skończonych 18 lat. Przejmą je więc rodzice i co zrobią? Wydadzą na wódkę. Tak oto rząd zamiast wspierać piwoszy woli wspierać wódzistów.

– A jak odkryłeś craftowe piwo?

– Przypadkiem. Byliśmy z Ryśkiem na brunchu w Atelier Amaro i tam w lodówkach stało takie piwo z niedźwiedzio-łosiem z ameryki. Było dość drogie (jak wszystko w Atelier), ale Rysiek postawił, więc kupiłem, wypiłem i się zakochałem. Później próbowałem uwarzyć takie piwo w domu, ale wyszedłem z założenia, ze to trochę robota dla fizola, więc postanowiłem założyć w trzecim garażu, (który stał pusty odkąd opierdoliłem swoje porsche,) domowy browar na większą skalę. Zatrudniam do tego na czarno syna sąsiadów. Chłopak cieszy się z najniższej krajowej (wypłacam mu netto zamiast brutto, ale się nie zorientował) i z tego, że może podpijać piwo. Ja zaś na partyjnych zjazdach, albo na spotkaniach klubu opierdalam to kolegom po 43 zł za butelczynę. Gdybyś ty widział jak oni się o to biją! Najlepsza jest Gasiuk-Pihowicz zawsze bierze co najmniej kratę. Oczywiście część odpału zawija Rysiek, ale wiadomo – jego klub jego zasady.

– Czyli udało ci się nawet zarobić na crafcie?

– No tak, ale niech to nie idzie w eter. wypipkaj to ok?

– Ok. (pik pik) jakie jest twoje ulubione piwo?

– Nie mam ulubionego browaru ani piwa. Generalnie im droższe tym lepsze, więc z reguły kupuję raczej zagraniczne piwa, albo mega limitowane edycje. Kupiłem np. paletę Imperium Prunum z tej całej suski sechlońskiej. Gdybyś ty widział jak się wkurwił poseł Mieszkowski – ten od teatru Polskiego z Wrocławia. „Miałem dać gościom po premierze porno spoektaklu 2! Co ja im teraz dam??!!”. Mówię: „Spokojnie Krzysiek. Dobrze wiesz, że to się nie nadaje dla gości, bo ma lak i co jak komuś utknie kiedy podniecony spektaklem zacznie siadać na butelce?”. I uwierz lub nie, ale opierodliłem mu paletę Raciborskiego, tego w bączkach po 18 zł sztuka.! Mówię: „Kapsel goły, to nie siądą. A nawet jeśli to kształt butelki na wiele nie pozwoli.” Pomarudził pomarudził, ale wziął. Glińskiemu wysłał nawet podobno 3 sztuki. Wszystkie własnoręcznie zalakował i podpisał: głębokich doznań panie ministrze! krejzol 🙂

– To może chociaż ulubiony styl?

– Wiesz, wprawdzie nie narzekam na kasę, ale siedzi we mnie trochę żydka, który lubi się narąbać taniej niż drożej. Dlatego też lubię bałtyki, risy, i barli łajny (nie wiem jak to się pisze). Czasem jak nikt mnie w sklepie nie rozpozna, to kupię VIPa 10%. Uważam, że to żaden wstyd pić takie piwo, ale pod warunkiem, że nikt cię z nim nie zobaczy, bo jak zobaczy to jednak trochę wstyd.

– A jak twoja partia chce poprawić los piwoszy w polsce?

– Polacy chcą pić lepsze piwa, tylko ich na to nie stać. Musimy umożliwić im to, żeby spokojnie mogli wypić sobie 8 craftów dziennie i nie odczuć tego w portfelu. Żeby to zrobić należy im paradoksalnie zabrać. Zabrać dzieciom po te 500 zł, zabrać Kościołowi i Rydzykowi zwłaszcza te 20 mln, pozabierać górnikom, strażakom i policjantom itd. I wtedy można będzie obniżyć podatki i u szarego obywatela pojawi się kilka stówek miesięcznie na craft. A nie tak jak PiS czyli porozdawać wszystkim wokół tylko nie beer geekom. To jawna dyskrymina.

avatar
Napisane przez

Misio Kororowy

  • Lhunbleidd

    Kiedy wywiad z prezesem PiS?

    • Kororowy Majk

      będzie będzie.