Piwne Freaki Piwoteka Stout

Piwoteka. Gabinet iluzji.

Piwoteka. Gabinet iluzji.

Dziś jedziemy na wycieczkę. Weźmiemy misia w teczkę. Jedziemy do Łodzi. Do pierwszego w Polsce kina. Szkoda, że założyciele pospieszyli się o rok, bo tak, kino mogłoby nazywać się np. Gabinet 1900, albo 1900 iluzji. No nic. Był to rok 1899 i nic nam do tego. Jeśli już przy Łodzi jesteśmy. Warto złapać w rękę nowe piwo z Piwoteki. Uwarzony w Piotrkowskim Janie Olbrachcie mleczny stout o nazwie upamiętniającej łódzki kino. „1900-1 iluzji”?, nie. Piwo zwie się „Gabinet Iluzji”.

Piwo wygląda ładnie, pokrywa je niewysoka, ale ładna, beżowa piana. Sam trunek jest ciemny, gęsty i nieprzejrzysty. Wzorowo. Jeśli lubicie zapach czekolady deserowej, to spokojnie wąchajcie to piwo. Zapach jest intensywny jak popołudniowe tańce na dansingu w Ciechocinku. Widzicie sami, że to nie przelewki, a to dopiero początek. Do czekolady dochodzi kawa zbożowa z mlekiem i… słodycz. To od laktozy, „mlecznego cukru”, od którego zaczerpnięto nazwę stylu.

„Gabinet iluzji” zaskoczył mnie swą gładkością. Niczym napakowany sterydami twardziel, który płacze na seansie „Pokojówki na Manhattanie”. Tu jest troszkę odwrotnie, bo piwo zaskoczyło mnie in plus. Widząc na etykiecie napis 14 Blg, nie spodziewałem się zbyt wiele, a tu proszę. Łzy twardziela, leją się strumieniami. Piwo jest bardzo aksamitne, nisko nasycone, przez co sprawia wrażenie, naprawdę pełnego i gęstego. Pije się to świetnie. Po języku rozlewa nam się słodzona kawa z mlekiem, zagryzana czekoladą deserową. Co trzeci łyk popijamy łyczek słodkiego kakao. Tylko nie róbmy tego przy dziecku, bo jak się szklanki pomylą, to sąsiedzi mogą nas podpieprzyć do odpowiednich organów. A po co nam niebieska karta w urzędzie.

Wracając. Zdecydowanie miły mleczny stout. Nie za ciężki, nie za lekki. Słodyczą przypoimina nam co pijemy, ale też nie poraża nas, niczym piorun na plantacji trzciny cukrowej. Świetnie.

PS. „Misia” w teczkę nie wziąłem. Nie wiem gdzie jest. Ktoś go ostatnio widział?

avatar
Napisane przez

Majk