Browar Zakładowy. Mleczarz. Milk stout.
Piwne Freaki Stout Zakładowy

Browar Zakładowy. Mleczarz. Milk stout.

Od początku zacznijmy. Normalnie. Po ludzku. O co chodzi z milk stoutem? Otóż to jest coś co niektórzy zowią stoutem sweet. Z każdym słowem coraz bliżej rozwiązania zagadki, bo cymes polega na tym, że jest to stout z dodatkiem laktozy. Laktozy, czyli cukru mlecznego. Oszalali na punkcie czytania poradników parentingowych tatusiowie, mogliby pochrzanić całość z laktacją, ale nie. Darujmy sobie te skojarzenia. Zajmijmy się piwem.

Read More
Browar Waszczukowe. Łycha Zbycha Whisky Stout.
Piwne Freaki Stout Wędzonki

Browar Waszczukowe. Łycha Zbycha Whisky Stout.

Mamy na świecie dwie szkoły. Falenicką i Otwocką. Jedna mówi, że to co ma być dobre, musi być intensywne do bólu. Szkoła numer dwa za to naucza, że czasem lepiej nie przeginać, aby nie wystraszyć. By mieć szansę dotrzeć do nie ekstremalnych maniaków. Do normalsów, czy jak to się tam zwie. Po co ja to bredzę? Ano po to, że właśnie wypiłem piwo, które jest wyśmienite, a jednocześnie nie przesadzone. Nie ekstremalne. Jest wyważone jak koło po zimowej wymianie opon. Jest zbalansowane, jak dobry zestaw spławikowy na rybach. Wypiłem piwo, które dostarczy wielu wrażeń, lecz ma szansę nie odstraszyć, nie zabić kogoś kto z tym gatunkiem nie miał wcześniej do czynienia.

Read More
To Ol. You Shall Nut Pass.
Dania Stout To Ol

To Ol. You Shall Nut Pass.

Myślę sobie. Tyyy? Błąd na etykiecie. Literówka. Czeski błąd. Beka. Jako Polak ucieszyłem się bardzo. Polak się cieszy, jak ktoś przyliczy wtopę. Wezmę z póły. Zabiorę do domu. Fotę strzelę i będzie. Jak pomyślałem, tak zrobiłem i oczywiście okazało się, że beka to może być. Ze mnie. Bo ten Nut, to nut. Tak ma być. Nudny wstęp. Pewnie, że wiedziałem to od razu. Musiałem coś napisać na fejsbunia. Jak słabe, to zobaczcie przynajmniej, czy orzechy zdały egzamin.

Read More
Piwne Podziemie. Parti Gyle. Sweet stout
Piwne Freaki Piwne podziemie Stout

Piwne Podziemie. Parti Gyle. Sweet stout

Dziś sprawa jest prosta. Za oknem upał jak cholera, pić się chce. Polecam Wam imprezę. Potańcówkę z ciemnym, lekkim w założeniach piwem. Sweet stoutem, stoutem mlecznym, czy jak go tam zwali. Imprezka będzie tym lepsza, że za ster zaproszono fajną ekipę z Lubelszczyzny. Piwne Podziemie zaprasza na show pod tytułem Parti Gyle. Przyznam się. Kupiłem, bo kupiłem. Lubię ciemne piwa z laktozą, tegoż piwa nie piłem i nie wiedziałem o nim nic. Wlałem więc do szkła i się zaczęło. Jako pierwszy numer na imprezie wszedł kolor.

Read More
Page 1 of 5