Kiedyś to było. RIS z Doctor Brew.
Doctor Brew Piwne Freaki Russian Imperial Stout

Kiedyś to było. RIS z Doctor Brew.

Kiedyś to były czasy. Kiedyś to były czasy, gdy ludzie po imprezie Piwnego Lublina szli nachlani. Szli pod sklep na Tumidajskiego. Szli, bo mieli cel. Mieli cel by wyrwać dwie butelki. By wyrwać RIS’a i Barley Wine’a. Z Browaru Doctor Brew. Kochanego i lubianego. Przez wszystkich freaków. Piwnych. Bo miłośnicy filmów porno z fretkami z roli głównej ich nie lubili. Słusznie w sumie. Z niedźwiedziami w głównej roli też nie lubili. Zboczeńcy. Dziś Doctorów nie lubi wielu. Wtedy kochali wszyscy.

 To były czasy, gdy na Szyszkach oba piwa porównywane były do dymania księżniczek. Tak tak. Takie to były czasy. Wkładaliśmy ptaszki w szyjki butelek. Robiliśmy minety kapslom. Jaraliśmy się wszystkim co się rusza. Co chmiel ma. I alkohol oczywiście. No….

No, ale czasy się zmieniły. Dziś, by napić się świetnego RIS’a wystarczy mieć dwie dyszki wolnych środków na koncie i wybrać się do sklepu, by te środki wydać. Ale miłość została. Miłość do gwałcenia szyjek butelek oczywiście. Gdy pojawia się RIS od panów Doctorów, trza kupić. Ostatnio mieli dobrą passę…. Trza kupić i wypić. Pyszne będzie…

Read More
Piwojad. Onyks. Chocolate Vanilla Imperial Stout.
Piwne Freaki Piwojad Russian Imperial Stout

Piwojad. Onyks. Chocolate Vanilla Imperial Stout.

Zacznijmy od tego, że wszedłem. Do sklepu wszedłem. Albo nie. Od czego innego zacznijmy. Zacznijmy od tego, że mi szkoda. Chciałbym, a szkoda mi. Na Baladin’a mi szkoda. Butelka jest śliczna jak złoto. Piękna. Ale Jagiełły, Władka II za piwo, to na razie jeszcze nie wydam. W dupie mam. No. Szkoda mi, a tu wchodzę do sklepu i cudeńko. Butelka piękna i obła tak, że spokojnie weszła by nawet w najciaśniejsze szczeliny. Znaczy wiecie? Śliczna po prostu. Miśkowi drugą kupiłem, bo wiem, że on lubi takie gry.

Read More
La pirata. Black Block Imperial Stout.
Hiszpania Piwne Freaki Russian Imperial Stout

La pirata. Black Block Imperial Stout.

Chyba już czas. Czas, by zacząć się opamiętywać. By wrócić do normalnych. Do ludzi normalnych. Takich, co nie wydają sterty kasy na piwo. Takich, co wolą tę kasę przewalić na gierki, kokainę, czy kilogram wiśni w warzywniaku. Przewalić na cokolwiek, byleby nie na piwo. Chyba już czas, bo to wymyka się spod kontroli. Tych co wyobrażają sobie mnie na oddziale leczenia uzależnień, wysyłam do przycisku X w przeglądarce. Bo nie o to chodzi. Piję mniej niż wcześniej. Piję za to drożej. I to mnie przeraża.

Read More
Midtfyns Imperial Stout.
Dania Piwne Freaki Russian Imperial Stout

Midtfyns Imperial Stout.

Nareszczie. Nareszcie po wakacjach. Nareszcie mogłem wrócić do tyry orać kod w PLSQL. Jak ja to lubię. Lubię to. Piwo też lubię. Bardziej nawet. Stęskniłem się za dobrym piwem. Byłem na wywczasach. Na Krecie byłem. Przez cztery pierwsze dni żłopałem piwsko jak to na wczasach. Po czterech dniach mi przeszło. Znudziło się. Czaicie? Piwo może się znudzić. Słabe piwo. Nudne. Dlatego z utęsknieniem wysiadłem na Okęciu. Przebolałem korek w Kołbieli. Wbiłem do domu, bagaże rzucone, żona coś gadała o praniu, czy czymś takim a ja nic. Psssst. Cytrusy….. IPA SRIPA.

Read More
Page 1 of 3