Raduga. Two on the Road. American Stout
Piwne Freaki Raduga Stout

Raduga. Two on the Road. American Stout

Achtung, achtung. Idzie weekend, a jak weekend to przypał, bo człowiek jak ma małe dziecko to w pracy odpoczywa. No ale nie to, że się skarżę. Skarży to się kolega w pracy, jak Cię przyłapie na dłubaniu w nosie. Weekend to także piwo. A jak piwo, to raczej dobre niż to gorsze. Gorsze też może być, ale pod warunkiem, że więcej jak jedno i jako dodatek, a nie główny bohater weekendu. Dobra, od gadania pierdół to są w netach inne pisaki. Ja mam tu dla Was kawał piwa.

Read More
Browar Raduga. My Geisha
India Pale Ale Piwne Freaki Raduga

Browar Raduga. My Geisha

Jestem zdezorientowany. Może nie aż tak, jak ministrant po pieszczotach, ale jednak. Nie wiem co myśleć. Pierwsza myśl, po pierwszym łyku? ale O CO chodzi? Na etykiecie dobra laska. Wszystko ładnie, pięknie, ale czy ja piję piwo? No pianę jakąś tam ma. Kolor, klarowność itepe, niby też piwne. Ale jak już trunek ten powąchać, to strzał w potylicę murowany. Nie wiadomo o co chodzi. Świetne aromaty. Wiśnia, wanilia, zioła. Dzika róża i herbata. Orientalna jakaś. Nie lipton z Biedry. Nie nie. Od razu czuć nosem, że „..tu jest jakby luksusowo”. No, ale że to piwo? W życiu bym nie powiedział. W życiu.

Read More
Raduga. Dementia. Imperial American Wheat.
Imperial IPA Piwne Freaki Raduga

Raduga. Dementia. Imperial American Wheat.

Wyobraź sobie akcję. Budzisz się w pokoju. Nic nie pamiętasz. Nie wiesz, gdzie jesteś i skąd przyszedłeś. Jeszcze wczoraj byłeś z kumplami na piwie. Jednym, drugim, siódmym. Pysznym. tyskim. Polacy grali w piłkę. Ograli Niemców. Wspaniały wieczór. Tyskie ósme, dziesiąte. I jesteś tu gdzie jesteś. Jak? Skąd? Dlaczego? Cztery ściany. Puste. Drzwi i okien brak. Tylko jasne kafelki. Wyszorowane. Ich blask kłuje Cię w mózg.

Read More
Lift to the scaffold. Session IPA. Browar Raduga.
Piwne Freaki Raduga Session Pale Ale

Lift to the scaffold. Session IPA. Browar Raduga.

Pracuję w biurowcu. Znam biurowce większe, ale mój jest wystarczający, by winda była w nim trzecim, po kiblu i ekspresie do kawy najważniejszym urządzeniem. Z windą wszyscy żyją dobrze. Mówią jej „dzień dobry” na korytarzu. Nie wycierają wydłubanych z nosa kóz o przyciski poszczególnych pięter. Staropolskie przysłowie mówi: „szanuj windę, to i ona uszanuję Ciebie”. Nie wiem co robię nie tak, ale winda w moim biurowcu mnie nie lubi. Pal licho, że się zacina gdy jestem w środku. Problem w tym, że winda zacina się, gdy jestem w środku z kurierem. Zdarzyło mi się dwa razy, co na sumarycznie dwa zacięcia daje równe jak blat 100% spośród moich windowych zacięć.

Read More
Raduga – Forbidden Planet
Browar Imperial IPA Piwne Freaki Raduga Styl piwa

Raduga – Forbidden Planet

Misio Kororowy  16.11.2015 g. 22:03

Drodzy,

Otrzymujemy od Was około 83 maili dziennie z zapytaniem: czym różni się Jarosław Kaczyński od imperial IPA? Samo to pytanie prowokuje do stworzenia tak wielkiego suchara, że wolimy nie udzielać na nie odpowiedzi mając w pamięci całkiem niedawną suszę na mazowszu. Dlatego też odpowiemy na nie sami, nie pozwalając grupie anonimowych chichotków na pastwienie się nad naszymi „poczuciami humorów”. Jako przykład stylu imperial IPA posłuży nam Forbidden Planet z Radugi, a jako przykład Jarosława Kaczyńskiego posłuży nam Jarosław Kaczyński (dalej zwany Jarkiem, kociarzem, ostatnim sprawiedliwym, mistrzem, muzą, kochankiem, oraz co najsłuszniejsze – Misiaczkiem)

Read More

Page 1 of 2