Jan Olbracht. Piotrek z bagien. Earl Grey Imperial Witbier.
Jan Olbracht Piwne Freaki Witbier

Jan Olbracht. Piotrek z bagien. Earl Grey Imperial Witbier.

To jest styl, to jest gracja. Elegancja. Haszysz, koka, hera, jakby to zaśpiwała pewna czarnowłosa małolatka. Tyle barw, tyle snów. Wśród barw idzie Piotr. Piotrek w zasadzie. Z bagien. Upojony. Upalony. Bergamotką, herbatą, skórkami pomarańczy i chmielem. Ma taką fazę, że nie wie gdzie idzie. Oczami widzi, że jest na rybach, lata z wędką za szczupakiem. Widzi też słupy. Z prądem. Wysokiego napięcia słupy. Prąd kojarzy mu się dobrze. Z fazą. Z odlotem. Idzie tak ten Piotrek przez pola, lasy. Idzie w na wschód, mija Piotrków, obwodnicą. Po prawej widzi zajazd. „Krokus”, czy jakoś tak, od kwiatka zwany. Kwiaty, kojarzą mu się dobrze. Z odlotem, z fazą. Palone w sziszy kwiaty dają radę. Trzeba tylko wiedzieć jakie kwiaty palić.

Read More
Piotrkowy Pumpkin Ale
Jan Olbracht Piwne Freaki Saison

Piotrkowy Pumpkin Ale

Gorączka Halloween. Rzygać mi się chce tymi dyniami, nietoperzami, wampirami, krwią, gównem i całą resztą badziewia. Ciesze się, że ludzie mają zabawę. Ludzie powinni się bawić jak najwięcej. Ale ja jestem tetryk. Nie chce mi się w to bawić. Nie chce mi się malować gęby, czy ciapać  koszulki keczupem. Lubię keczup. Szkoda mi. Majonez też lubię.

Read More
Piotrek z Grodziska
Grodziskie Jan Olbracht Piwne Freaki

Piotrek z Grodziska

Oczywiście w poprzedni weekend, gdy cały piwny światek jarał się grodziszami, Szyszki nie dały rady wlać do internetów choćby jednej recenzji piwa w tym stylu. Niestety jedliśmy pizzę i byliśmy w galerii…
Page 1 of 1