Piwne Freaki Summer Ale Wrężel

Wrężel SummeR

Wrężel SummeR

Słonko, plaża, opalone ciała. To coś, czego od dwóch lat nie widziałem na swe piwne oczy. „Ach te piwne oczy, piękne oczy”. Piękne, czy nie, to słońce oglądam w telewizji i przez szybę biurowca. Ale jest iskierka nadziei. Mym oczom ukazało się piękne słońce. Tropikalne. Śliczne. Słońce to ujrzałem na etykiecie piwa Summer z browaru Wrężel. Od razu ostrzegam, piwo zbiera niezłe recenzje w internetach, więc oczekiwania co do niego miałem mniej więcej takie, jak 90% ojców ślących swych synów do szkółek piłkarskich. Będzie dobrze, myślałem.

Nabuzowany witaminą D od słońca przelałem Summer’a do szkła. Piękna piana, tropikalna, pomarańczowa barwa pozwala mieć nadzieję, że piękne słoneczko z etykiety, wlało optymizm również do samego piwa. Całe szczęście tak się stało. Resztki obaw rozwiał zapach. Lekko żywiczny, cytrusowy, o zdecydowanie chmielowym charakterze. Bardzo przyjemny i rześki zapach. Gdyby nie fakt, że z głodu zjadłem w robocie kilka zapałek, to napisałbym, że w aromacie wyczułem leciutką siarkę, ale może to pozostałości aromatu po moim korpo lunchu.

W smaku jest iglosto, żywicznie, z bardzo dobrze zaznaczonymi nutami chmielowymi. Mamy tu jakieś pomelo, mamy cytrusy, a całość okraszoną fajną, mocną, ale nie zalegającą goryczką. Nic tylko pić. Czasem jednak internety nie kłamią. Piwko jest naprawdę dobre, pijalne jak kakao w przedszkolu i orzeźwiające jak poranny prysznic po całej nocy spędzonej z bandą napalonych murzynów. A propos prysznica. Piwo mogłoby byc delikatnie bardziej nasycone. Jeszcze bardziej podniosłoby to jego pijalność. No ale to tak na marginesie. Marginesie, który w tym piwie jest naprawdę niewielki, bo fajna, przyjemna robota.

piwo-blog-4

Browar:  Wrężel

Styl: Summer Ale

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 5%

IBU:   Fajnie zaznaczona goryczka w grejpfruitowym stylu. Mocna, lecz nienachalna

Piana: Biała, drobno pęcherzykowa piana. Opadając zdobi szkło.

Barwa: Złoto wpadające w pomarańcz. Delikatnie zmętnione

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk