Pils Piwa codzienne

Wilk German Style Pilsner

Wilk German Style Pilsner

„Jeśli usłyszysz kiedyś wycie: Auuuuuuuu! to możesz być pewien, że to właśnie Wilk wzywa swoją watahę, by ruszyć w miasto.”*. Stojąc w piwnym usłyszałem donośne auuu i wrzuciłem Wilka do siaty. Z tego co wyczytałem na stronie tego nowego browaru kontraktowego, to wilków ma być więcej. Pierwszym z nich jest Pils w niemieckim stylu. Co to z tego wyszło?

Wilk w szkle prezentuje się zacnie. Wielka czapa piany na złocistym trunku, w którym bąbelki latają jak mrówki w okresie rui lub technomaniacy na festiwalu Sunrise. Lubię mrówki i techno, więc wygląd zapisałbym na plus. Piwo w aromacie jest raczej słodowe, chmiel schował się gdzieś za pianą, ale jak się okazało w pierwszym i kolejnych łykach nie ma z nim bidy. W zapachu jest też lekkie utlenienie. Piwo jest dośc młode, wiec nie wiem o co chodzi. No ale pilsa trzeba pić, nie wąchać. Wilk wypity po upalnym dniu zrobi nam lepiej niż kolejny wieczór przed Fejsbukiem. Rolę tę spełnia doskonale. Każdy łyk to miła dla podniebienia podstawa słodowa, kontrowana dobrze wyczuwalną, acz nienachalną goryczką. Goryczka ma postać żywiczno ziołową i jest bardzo przyjemna. Piwo znikło mi ze szkła w minutę.

Wilk jet dobrym piwkiem dla wszystkich, którzy boją się wykonać krok do głębokiej rzeki jakim jest Craft i ogólnie pojęte IPY, SRIPY. Piwnych freaków nie zaskoczy, ale i nie odrzuci. Wilk jest spoko, można go wychylić po upale bez uszczerbku na zdrowiu.

*cytat z etykiety. PS. Strona browaru wygląda jak „Under Construction”. Poprawcie ją, wilcza wataho 🙂

2015-08-15 22-15Sample-002322

Browar:  Wilk

Styl: Pils

Wysokość ekstraktu: 12,1

Zawartość alkoholu: 5,2%

IBU:  Jest goryczka. Fajnie kontruje słody

Piana: Biała, wysoka, ładna

Barwa: Złoto. Idealnie klarowne

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk