Gościszewo Piwne Freaki Pszeniczne

Na żywo ze studia na Helu

Na żywo ze studia na Helu

Dziś dla odmiany nadajemy na żywo ze specjalnie przygotowanego studia na Helu. Pomimo zaawansowanego, jak ciąża słonicy maja, pogoda nie sprzyja przesiadywaniu w studiu w samych bokserkach. Nasze jajka skurczyły się do wielkości emememsów (i to nie orzeszkow, a drażetek). Trudno. Czego nie robi się dla recenzji piwa. Oddajemy głos do studia w stolicy. Halo Halo Mietku? Halo halo Franku?

Niestety mamy przerwę na łączach spowodowaną licznymi samobójstwami spowodowanymi wczorajszym wynikiem pierwszej tury wyborów. W okolichach Grunwaldu podobno na słupie telekomunikayjnym powiesiła się cała wieś. Wracamy do studia na Hel. Halo, halo Franku?

Halo halo? Tutaj Franciszek vel Prosiak. Specjalnie dla Państwa zaprosiliśmy do studia mega przystojnego surfera ze słynnej szkoły surferskiej z Gościszewa. Szkoły o nazwie Viva Hel. To na cześć nowo nadchodzącego wodza kraju, czyli Jarka K co ukradł księżyc, a teraz w wolnych chwilach gra na dudach.

-Szanowyny przystojniaku. Co nam dziś przyniosłeś do studia?

-Przynoszę Wam wspaniałe, orzeźwiające piwo pszeniczne, gdzie na etykiecie jestem ja sam, czyli przystojny surfer.

No i polaliśmy to piwo. Piana urzekła nas swą geśtością, wielkością i wogóle każdą „ścią” jaką może urzec piana w piwie. Super to wygląda. Dodam na marginesie, że po polaniu piwa po całym półwyspie helskim rozszedł się fajny smak dojrzałego banana, co spowodowało spory zamęt w ZOO mieszczącym się po drugiej stronie zatoki gdańskiej. Małpy dostały po kociokwiku.

W zapachu jest to co powinno być, czyli banan, goździk i słód w postaci skórki chleba. Jest też niestety jakiś taki zapaszek trampkowy, znany nam juz z Rybaka i Rycerza, ale to w zasadzie jedyny minus tego piwa.

„tutaj przystojny surfer zaproszony do studia pomachał jakimś laskom przechodzącym po plaży”. Te olały go całkowicie.

Wróćmy do smaku. Szkoła surferska w Gościszewie wydała na prawdę świetnego browara. Mamy tutaj wszystko co w pszenicy być powinno. Są goździki. Są banany i fajny chleb gdzieś w oddali. Piwo jest idealnie nasycone, przez co jest mega pijalne.

Trzask…. Bummm… Trzask……

Halo Halo Prosiak? Tu studio Warszawa. co tam się u Was dzieje?….

No niestety. Dostalismy informację, że w studio na Helu trafił piorun. Piorun strzelił wprost w nażelowaną grzywę surfera, przez co nie możemy dokończyć transmisji live. Nie pozostawajcie z nami. Idźcie na piwo. Zdrówka.

_DSC0673

avatar
Napisane przez

Majk