Lager Piwa codzienne

Trybunał niefiltrowany

Trybunał niefiltrowany

Yyyy, tak. Ten blog mnie kiedyś zgubi, albo zabije. Umrę od zapachu mokrej ścierki, dobity mokrym kartonem. Całości dopełni otwarte złamania ręki, którego doznam podczas wylewania piwnego śmierdziela do zlewu.

Jednym z gwoździ do mej trumny jest wypust z browaru Sulimar, czyli Trybunał niefiltrowany. Pianę to piwo jakąs tam ma, ale to taka piana bardziej z Coli niż z piwa. Nie radzę go wąchać. Piwo pachnie lekkim słodem, ale zapach ten szybko zostaje zdominowany przez mokrą szmatę i karton. Stęchlizna też jest obecna. Jak widzicie cały przekrój syfu, jaki można wyczuć w piwie.

W smaku jest nie lepiej. Wodnista ciecz, mocno przegazowana w posmaku ma stęchliznę. Trzeba przyznać, że piwo trzyma pewien poziom. Fakt, jest on poniżej krytyki, ale trzyma. Podsumowując. Jeśli zobaczyłeś na półce piwo Trybunał niefiltrowany, to spierdalaj ze sklepu, by nikt nie podrzucił Ci tego trunku do koszyka.

_DSC0780

avatar
Napisane przez

Majk