Bez kategorii

Sweet Nygus czyli dobra kawa na dobranoc

Sweet Nygus czyli dobra kawa na dobranoc

 

Jestem uzależniony. Uzależniony od kawy. Wstaje rano, piję kawę. Dziesiąta rano w robocie, piję drugą. Czternasta to czas na kolejne espresso. Dobrze mi z tym. Lubię smak dobrej kawy i już. W związku z tym postanowiłem ukoić moje oba nałogi na raz (piwo, to moje paliwo) i zakupiłem piwo Sweet Nygus w stylu milk stout. Wiedziałem wcześniej, że specjalnie milk to ono nie jest, lecz do smaku dobrej kawy mu niedaleko.

Co prawda do tej pory nie mogę rozgryźć skąd nazwa (Misiu? Ty wiesz?) (Wiem. Nazwa pochodzi z języka starocerkiewnego i w wolnym tłumaczeniu brzmi po prostu „pij, a nie się zastanawiasz”. Tak poważnie jednak to wynika ona z tego, że do stylu piwa jakim jest stout dodaje się laktozy – cukru  który występuje w mleku i którego nie zjadają drożdże [więc od razu wyjaśniam Twoje kolejne pytanie]). Tak jak jeszcze nawiązanie drugiego członu nazwy do barwy piwa sobie wyobrażam, tak sweet? (No i tu znów skucha, bo nygus nie ma nic wspólnego z kolegami spod celi OJ Simpsona, a z naszymi politykami bowiem oznacza lenia, lub kogoś unikającego pracy. W sumie to sporo wspólnego ma ze mną.) Kto pija słodzoną kawę? (wielu ludzi) (to piwo na szczęście również nie ma z tym nic wspólnego). Piana świetna niczym w wysokiej klasy latte. Barwa jest również poezją. Ciemno brunatna niczym w kawie z mojego ukochanego ekspresu w robocie (gwałcimy go kilkudziesięcioma kawami dziennie, a on posłusznie pluje do kubków brunatną, pyszną cieczą. Szacunek). Po otwarciu piwa jest fajnie. W powietrzu rozpościera się aromat palonej kawy z lekką gorzką czekoladą.  Przy mocniejszym wdechu czuć w tle delikatne cytrusy, co daje naprawdę fajną, rześką kompozycję.

W smaku jest podobnie. W pierwszej fazie piwo jest kawowe. Palone i mocno kawowe. Dopiero w drugiej fazie przełykania podniebienie wypełnia się lekką kwaskowo cytrusową goryczką. Bardzo mi to podeszło. Chyba będę lobbował w robocie, aby jedną z kaw danego dnia (ostatecznie niech będzie to w piątki) zastąpić Sweet Nygusem. Gdyby to się udało, to kochał bym swoją pracę jeszcze bardziej (łubudubu, łubudubu, niech nam żyje…) 😉

Nie próbowałeś? Spróbuj. Czy piwo to mieści się w stylu (wg klasyfikacji PSPD parametry tak, reszta zależy już tylko od degustującego i tego co jest w nim w stanie wyczuć 🙂 ) i w jakim celu ma w nazwie milk? Nie wiem (No to już Ci wyjaśniłem), ale piwo jest na prawdę w porządku.

_DSC0301

Browar: Solipiwko

Styl Piwa: Stout

Wysokość ekstraktu: 14%

Zawartość alkoholu: 4,8%

IBU: 24

Piana: Gęsta, grubopęcherzykowa. Przyjemna w strukturze podczas degustacji

Barwa: Ciemno brunatne. Lekko przejrzyste

Temperatura: 16 st. C

Cena: 7,2 zł

avatar
Napisane przez

Majk