Jan Olbracht Piwne Freaki Summer Ale

Summer Ale z bagien

Summer Ale z bagien

Seria zaczyna przybierać postać tasiemcową niczym „Klan”, czy „Na dobre i na złe”. W tym wypadku wychodzi to raczej na dobre, bo właściwie na żadnym „Piotrku z bagien” się jeszcze nie zawiodłem. Ostatnie dni gotowały mi mózg pod kopułą, więc Summer Ale zawsze spoko. Summer ale jest piwem górnej fermentacji, z założenia lekkim, ekstremalnie sesyjnym. Ekstremalnie jest tutaj słowem klucz, bo piwo jest tak lekkie i przyjemne w odbiorze, że gdybym miał go przed sobą cztery szklanki, to cztery zniknęły by w moment. Miałem jedną, więc degustacja zajęła mi ułamek sekundy. Aby uświadomić Wam jak to niedługo, to wymienię kilka rzeczy, które można zrobić w ułamek sekundy: puszczenie bąka, strata zębów na dyskotece w Sosnowcu, wyjebanie kromki chleba na podłogę masłem do dołu, czy w końcu bezsilne przyglądanie się jak w ułamku sekundy moje dziecko wchodzi z piciem na kanapę, rozwala o podłogę szklankę i spada na łeb zaraz za nią, a to wszystko w ułamek sekundy, czyli czas potrzebny na dotarcie impulsu z mózgu do nogi celem postawienia kroka w jego kierunku lub wypicie Summer Ale. Szybko nie?

Nowy Piotrek z bagien prezentuje się zacnie. Zacnie pod względem trunku, bo same etykiety znudziły mnie juz kilka odcinków temu. Piwo ma świeży, pomarańczowy kolor z lekkim zmętnieniem. Piany jest nie dużo, ale może to i dobrze, bo piana nie stoi na przeszkodzie wchłonięcia świetnego piwa w ułamku sekundy. W zapachu o dziwo dominuje słód. Rześkie tropikalne owoce, to dla słodu tło. W smaku jest dużo bardziej cytrusowo. Mamy tutaj bardzo orzeźwiające owoce, wciąż czuć słody, ale w przyjemnym, mocno pijalnym wydaniu. Ku mojemu zdziwieniu na finiszu pojawia się całkiem odczuwalna goryczka o charakterze owocowym. Miłe zaskoczenie. To piwo ma tylko 22 IBU. Goryczka sprawia wrażenie wyższej. Tak czy siak piwo jest bardzo pijalne, mega przyjemne w odbiorze, lecz nie liczcie w nim na jakieś wydumane degustacyjne rozkminy. Ono ma orzeźwić, zrobić banana na ustach i wylecieć siusiakiem lub czym tam siusiają kobietki. Nie wymagajmy od niego niczego więcej. Taki to styl. Świetne piwko. Polecam. Pochwalam też po raz kolejny Kuźnię piwowarów, która to pokazuje jakich kozaków piwowarskich kryją w Polsce domowe zacisza, bo warto przypomnieć, że cała seria Piotrka z bagien, to piwa warzone przez piwowarów domowych, którzy zwyciężyli w konkursach organizowanych w browarze w Piotrkowie Trybunalskim.

piwo-blog-234 529

Browar:  Jan Olbracht

Styl: Summer Ale

Wysokość ekstraktu: 10,5

Zawartość alkoholu: 4,1%

IBU:  22, ale sprawia wrażenie wyższej

Piana: Biała, malutka i szybko znikająca

Barwa: Pomarańcz. Zmętniona

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

 

avatar
Napisane przez

Majk

  • Maciek

    To nie jest tak do konca z ta kuznia. Wszystkie piwa z Kuzni wychodza pod szyldem Piotrka, ale nie wszystkie Piotrki to sprawka Kuzni – chyba nawet mniej niz polowa. Poznasz po znaczku na etykiecie lub jego braku 😛

    • Ooo. Nie wiedziałem. Myślałem, że wszystkie Piotrki, to wykute są w kuźni. Dzięki