Lager Piwa codzienne Słowacja

Smadny Mnich 10

Smadny Mnich 10

Piwo wspomnienie. Klasyk ze Słowacji. W czasach, gdy jako prawie pełnoletni nastolatek byłem na obozie w Svidniku piwo to przelewało się przez nasz hotel litrami. Dlatego też dziś nie jestem gwiazdą NBA, a brzuchatym tatuśkiem popijającym piwko wieczorami.

Jest to typowe piwo „svetle”. Ekstrakt dziesiątka. Powinno być rześko, łatwo i przyjemnie. Po przelaniu do szkła, naszym oczom ukaże się złotawe, dobrze nasycone piwo z wielką czapą piany. Wygląda to dobrze, lecz niestety niedługo. Piana po momencie ucieka i nie zostaje po niej zupełnie nic.

Piwo początkowo pachnie i smakuje bardzo sympatycznie. Czuć tutaj lekko chmiel, choć główną rolę gra tutaj słodowość. Niestety ta słodowość z każdym łykiem zaczyna w piwie dominować. Co gorsza z każdym stopniem ogrzania, z piwa zaczyna wychodzić jakaś nieładna kwaskowość. Wysycenie piwa jest początkowo wysokie, lecz z każdym łykiem maleje, przez co również piwo w drugiej części degustacji zaczyna przypominać zabarwioną wodę.

Nie wiem, czy dobre wspomnienia tego piwa wiążą się z odległymi czasami, gdy je piłem, czy dzisiejszym zmanierowaniem mojej osoby. Dziś Mnich mi nie smakuje.

Browar: Saris (Słowacja)

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: 10

Zawartość alkoholu: 4,3%

IBU:

Barwa: Jasne, przejrzyste złoto

Temperatura: 8 st

Cena: 3,2 zł

_DSC0655

avatar
Napisane przez

Majk