Kraftwerk Piwne Freaki Wędzonki

Rauch alt

Rauch alt

Pochodzenie nazwy stylu alt bierze się od nudy, jaką ten styl prezentuje. Każdy, kto choć raz spróbował alta siedząc przy kompie, zawiesił się z nudów tak bardzo, że potrzebne było koło ratunkowe w postaci ALT+CTRL+DEL, ale że głupio tak nazywać styl piwny, to zostało samo alt. Inne źródła piszą coś o Düsseldorfie i dzielnicy Altstadt, ale są to źródła niedoinformowane, więc nie wierzymy im za bardzo.

Z dystansem podchodzę do piw, które powinno pić się ze szklaneczek do soczku (coś jak tutaj). Z dystansem podchodzę również do piw bardzo nudnych i do zrzygania ułożonych. Stąd też pomiędzy mną a altami miłość nigdy nie zakwitła. Ale tylko do pewnego momentu. Do momentu, w którym chłopaki z browaru Kraftwerk dopisali do słowa Alt, słowo Rauch. Rauch może kojarzyć się niektórym z obozami zagłady, lub czymś równie niedobrym. Spokojnie. Dopisek ten oznacza, że Kraftwerk (we współpracy z wielkim sympatykiem altów, znanym jako Kattowittzer) pozstanowili alta zadymić. A to już może okazać się ciekawe.

Bursztynowe piwo, wpadające w miedź wygląda delikatnie mówiąc średnio apetycznie. Coś jak woda zabarwiona ziemią i piachem. Piwo nie posiada piany. Ale kij w to. W akurat tym trunku, ważne było dla mnie zadymienie. No i rzeczywiście. Świetny aromat wędzoności, dymu z ogniska, wędzonego sera. Bardzo fajny. Mocny zapach wzbogacony dodatkowo lekkimi klimatami opiekanego chleba i karmalem. Fajnie.

W smaku, do wyżej wymienionych dochodzi bardzo fajna, ziołowa goryczka. Piwo jest pełne, przyjemnie gęste, karmelowe. Bardzo dobrze sie je pije, a co najważniejsze, wędzoność nadaje mu bardzo wyraźnego pazura, a o to przecież w piwach chodzi.

_DSC1574-2

Browar:  Kraftwerk

Styl: Alt wędzony

Wysokość ekstraktu: 14

Zawartość alkoholu: 14,8%

IBU:  Wyraźna, ziołowa goryczka

Piana: Biała, mikra. Szybko znika

Barwa: Ziemista.

Temperatura degustacji: Leciutko schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk