Piwa codzienne Pszeniczne Witnica

Pszeniczne z Witnicy

Pszeniczne z Witnicy

Mamy lato w pełni, więc i sezon na piwa pszeniczne. W Witnicy postanowiono uwarzyć piwo pszeniczne z prawdziwego zdarzenia. Jest to piwo górnej fermentacji, więc w teorii spodziewać się można wiele. Co z tego wyszło?

Po przelaniu piwa do szkła jest fajnie. Bardzo ładny złoty kolor, solidne zmętnienie i wylewająca się ze szkła piana. Gdybym był Beatą Tyszkiewicz, dałbym 10/10. Bliżej mi jednak do Grabowskiego, więc dam 8/10. Punkty odjąłem za pianę, która to pomimo, że piękna zaraz po przelaniu, to jednak jej pęcherzyki szybko redukują się do małej warstewki na powierzchni piwa.

Niestety pierwszy zawód czekał mnie przy powąchaniu piwa. Znane z piw pszenicznych wyższej klasy dojrzałe banany i goździki, gdzieś się w Witnicy zgubiły. Banana czuć tylko delikatnie, a goździka nie ma tutaj w ogóle. Czuć za to bardzo dobrze słód pszeniczny, co w sumie jest dość przyjemne. Nie do końca mieści się w wyznacznikach stylu piwa pszenicznego, ale co tam. Piwo pijemy dla przyjemności, nie tabelek i parametrów. Za zapach przyznaję notę od Czarnej Mamby, czyli 4/10. Ocena jest tak niska za dość intensywny aromat metaliczny. Jest to wada w piwie i dziwne, że tak doświadczony  browar jak Witnica pozwala sobie na takie niedociągnięcia (albo celowo oszczędza na konserwacji linii produkcyjnej 😉 Jeśli nie czujecie tego zapachu nosem, to polecam eksperymenta. Zamoczcie palucha w piwie i rozetrzyjcie je na dłoni (laski tak rozcierają puder, jak testują kolory w sklepie). Powąchajcie natarte piwem miejsce. Są gwoździe? Są na pewno 😉

W smaku również dominuje słód pszeniczny. Banana jest troszkę więcej niż w zapachu, ale nadal jest daleko do przedstawicieli gatunku z wyższej półki lub piw rzemieślniczych. Piwo jest bardzo mocno nasycone i bąbelki gryą w język, lecz to akurat uznałbym za plus. W każdym łyku czuć delikatną kwaskowość, która wraz z ogrzaniem piwa (pod koniec) zaczyna powoli męczyć. Dlatego piwo należy pić szybko, by nie zdążyło się ogrzać 😉 Za smak ocenę przyznał ten czwarty z jury, więc 6/10.

Pszeniczne z Witnicy jest na pewno do wypicia. Znam wiele lepszych piw pszenicznych, ale znam też wiele gorszych. Aby wyrobić sobie własną opinię musicie go po prostu spróbować 🙂

_DSC0698

 

Browar: Witnica

Styl: Pszeniczne

Wysokość ekstraktu: nie podali. To legalne jest?

Zawartość alkoholu: 5%

IBU: 

Barwa: Złoto, ładnie zmętnione

Temperatura: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk