Belgia Piwne Freaki Triple

Piraaci dymacze w natarciu

Piraaci dymacze w natarciu

By była jasność. Piraci nie atakują tutaj szablami. Nie atakują też armatami, ani penisami, jak w wielu filmach dla dorosłych. Piraci atakują tutaj przede wszystkim bardzo mocnym alkoholem. No ale zacznijmy od początku.

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami był sobie kraj pełen dziwactw (i dziewic, bo brzydkie takie, że nikt ich nie chciał ruszyć). Gadało się tam w trzech językach. W zasadzie kraj nie miał nigdy jakiejś większej suwerenności, bo jego mieszkańcy nie za bardzo wykazywali cechy patriotyczne, a każdy region ciągnął w swoją stronę. Jedyne co ten kraj dał światu to zakony, fryty i robotę dla Donalda, co to z kraju spierdolił za pieniędzmi.

Całą historię ktoś ten kraj ogólnie dymał i zdobywał. Nawet w czasach, gdy kraj ten uznawał się za potęgę z zamorskimi włościami, to i tak murzyni dymali belgijskie kobiety, żony marynarzy, którzy próbowali zasiedlać piękne zamorskie wyspy. Nie inaczej zdarzyło się w opowiadanej dziś historii. Tym razem dymać przypłynęli Piraaci. Piraci przyjechali w 10 i pół statkach zionąc z tych statków alkoholem na pół kilometra od nawietrznej. Dopływając do belgijskich brzegów stworzyli fajną, bujną i wysoką pianę, lecz ta szybko opadła, bo była wątła jakaś taka i słabo zorganizowana.

Całe szczęście Piraaci dymacze wiozą też ze sobą fajne aromaty owoców. Zdecydowanie czuć od nich brzoskwinię i aromaty kwiatowe. Fajnie, choć niestety zarówno w aromacie (tutaj czuć jeszcze drożdże), jak i smaku niestety przegrywa to wszystko z dość nachalnym alkoholem. Przeszkadza mi to, ale to może dlatego, że ojciec pił jak był w ciąży? Sam już nie wiem. Na pewno piwo to jest bardzo pełne, zalepia wręcz usta, co jest mega przyjemnym doznaniem. Piwo na pewno warte jest spróbowania, a gdyby ukryć w nim alkohol, to byłoby pierwszej klasy.

_DSC0570

 

Browar: Van Steenberge (Belgia)

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: 23

Zawartość alkoholu: 10,5%

IBU:

Barwa: Bursztyn. Lekko zmętniony.

Temperatura: 12 st

Cena: w Lydlu były, ale nie pamiętam. Coś koło piątaka

avatar
Napisane przez

Majk