Namysłów Pils Piwa codzienne

Namysłow pils

Namysłow pils

Kupiłem butelczynę w zwykłym Supersamie u Pani Krysi kupując twaróg i słoninę na obiad. Ciepło było jak cholera, wiec napić się coś trzeba. Rzuciłem słoninę do lodówki i czym prędzej otworzyłem piwo. Piwo zimne, bo i Krystyna na lodówkach w Samie nie żałowała. Piany to to nie miało, ale co tam. W końcu pianą się nie napoję.

Węchem też się nie orzeźwię, ale węch już powie mi o tym piwie co nieco. Powie mi tyle, że charakter jest zdecydowanie słodowy. Nie czuć tutaj nawet grama chmielu. Niestety da się wyczuć lekkie gwoździe zamiast świeżych szyszek, ale widocznie takie mamy czasy. Zamiast chmielu dajemy gwoździe i będzie ok 😉

W smaku na szczęście gwoździ już nie ma. Na nieszczęście chmielu również nie ma. Goryczki również nie ma. Braki te powodują, że słód rozpycha się w tym piwie aż za bardzo. Rozpycha się tak, że piwo staje się od połowy szklanki po prostu zbożowo mdłe. A nie o to chyba w pilsie chodzi. Nie urwie Wam to piwo dupy. Nic Wam nie urwie 😉

PS. Czy napis na etykiecie oznacza, że pijemy to piwo ze znajomymi? Czy jak? O co chodzi?

_DSC0735

 

Browar:  Namysłów

Styl: Pils

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 6%

IBU: 

Piana: W zasadzie brak.

Barwa: Słomkowe. Klarowne

Temperatura: Lekko za ciepłe piłem.

avatar
Napisane przez

Majk