Miłosław (Fortuna) Pils Piwa codzienne

Miłosław Pilzner

Miłosław Pilzner

Ostatni raz w tak wielkim i niewyobrażalnym szoku byłem wczoraj, gdy mój potomek zrobił pierwszą kupę w nocnik. Dziś za to zszokowałem się równie bardzo, bo okazuje się, że w wielkim, koncernowym browarze (Fortuna) da się uwarzyć dobre piwo, a znów piwo to można kupić w zwykłym, niekoncernowym małym sklepiku niedaleko domu. Szok. Jako, że z pisaniem blogu o kupach wciąż się wstrzymuję, to postaram się przynajmniej napisać kilka słów o piwie.

Miłosław Pilzner to piwo jakich tysiące stoi na półkach w każdym sklepie. Lecz jeśli szukacie w piwie czegoś więcej niż porannego bólu głowy, to złapcie Miłka do koszyka przy pierwszej z brzegu okazji. Piwo po przelaniu do szkła ma idealnie złotą barwę. W szkle kotłuje się mnóstwo bąbelków, choć nie przejawiają one ochoty, by budować na piwie jakąkolwiek pianę.

Za wspomniany w pierwszym akapicie szok odpowiada zapach i smak tego piwa. Mamy tutaj idealnie czysty zapach i smak pochodzący ze słodów. Jest to cecha typowa dla poprawnych pilsów, które przypomnijmy mają służyć ukojeniu pragnienia w letnie upalne dni. Co bardzo ważne, Miłosław Pilzner nie posiada w zapachu i smaku żadnych wad, tak częstych w innych koncernowych wypustach. Nie ma tu „mokrej ścierki”, czy „gwoździ”, choć czytałem wypowiedzi, że niektóre warki potrafią mieć „metaliczny charakter”.

Na dniach zrobię kolejne podejście do innych produkcji browaru, zebranych pod szyldem Miłosław. jestem ciekaw wyników.

_DSC0715

 

Browar: Fortuna

Styl: Pils

Wysokość ekstraktu: 12,2

Zawartość alkoholu: 5,4%

IBU: 

Barwa: Złoto

Temperatura: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk