Bojanowo Piwa codzienne Rye India Pale Ale

Disco Polo z końca świata

Disco Polo z końca świata

Byłem w weekend w kinie i wiecie co? Podobało mi się. Byłem na jakże wyśmiewanym przez wielu filmie Disco Polo. Do dziś nie wiem, czy reżyser miał aż taką bekę z lat 90tych i ogólną hamerykańską zajawką, czy była to kiczowata artystyczna przenośnia (jeśli to drugie to słabe). Śmieszy mnie ogólnopolski ruch jebania discopolo, jego słuchaczy i twórców, na wszelkich forach, fejsbukach, twitterach i innych takich. W jebaniu tym wszyscy zapominają o jednym. Muzyka to rozrywka, a rozrywka to słowna kumpela zabawy. A czy ludzie dobrze bawią się przy disco polo? No niezaprzeczalnie. Więc muzyka ta spełnia swe główne założenie. Koniec tematu.

Dlaczego o tym pisze? Bo Maorysa wypiłem. Maorysa z browaru Bojanowo. Tego co to od jakiegoś czasu jest napinka i ścisk dupy w internetach, że słaby, że nie w stylu, że mętny, że piana nie oblepia mieszkania, że za mało aromatyczny(napinka ŻAPA 2.0). Ale czego my chcemy wymagać od piwa dostępnego w każdej Żabce na rogu? Piwo to dla mnie spełnia doskonale swoje założenia:

-pokazuje wszem i wobec, że piwa to nie tylko lager bezsmakowy
-by je kupić nie trzeba zasuwać przez pół miasta na zadupie do monopolowego
-jest kilkukrotnie lepsze od ŻAPY
-kosztuje połowę tego co większość piw z browarów rzemieślniczych

I powiem, że będę siorbał jak junior bebiko. Na grilach, ogniskach, komuniach, chrzcinach, świętach i stypach będę siorbał Maorysa. Nie dla tego, że go ubóstwiam i jest mega zajebisty, ale dlatego, że jego współczynnik jakość / cena jest dużo lepszy niż 50ciu procent rzemieślników, a zakładam, że czynnik ceny przy zakupach na balet stypowy jest ważny, bo na trzech piwach ów balet się nie najczęściej kończy.

Niektórzy uważają, że na piwnym blogu powinno pisać się o piwie, więc napiszę, że Maorys jest żytnim IPA. Ma fajną pianę, jest mocno mętny, a w barwie przypomina bursztynowy kompot babci Irenki. W zapachu jest słodkawy z lekką nutą owoców cytrusowych. W smaku dominują cytrusy, przełamane słodem i żywicą. Goryczka jest troszkę drętwa, a piwo sprawie lekko wodniste wrażenie. Ale to nie zmienia faktu, że dla Żabkowego odbiorcy będzie mega inne od wszystkiego co pili do tej pory. I chwała za to naszemy Nowozelandzkiemu Maorysowi z Bojanowa.

_DSC0402

Browar:  Bojanowo

Styl: Rye IPA

Wysokość ekstraktu: 15

Zawartość alkoholu: 5,5%

IBU: ..

Piana: Ładna. Po kilku chwilach pęcherzyki łączą sie ze sobą w bąble i znikają 🙂

Barwa: Bursztyn. Bardzo zmętnione

Temperatura: 8 st. C.

Cena:  4.89 zł

avatar
Napisane przez

Majk