Cascadian Dark Ale (Black IPA) Chmielogród Piwne Freaki

W czarnej jak dupa jaskini

W czarnej jak dupa jaskini

W najczarniejszych podziemiach czarnej jak dupa jaskini przyjmował lekarz. Dentysta. Roboty miał co nie miara, bo wszelka padlina zamieszkująca jaskinie za skarby świata nie chciała nauczyć się myć zębów, przez co inna padlina zżerała im zębiska do dziąseł. Dentysta niestety cierpiał na chorobę wielu lekarzy i prokuratorów, czyli walił łychę szklaneczka po szklaneczce nie orientując się w którym momencie stracił na tym kontrolę.

Życie w czarnej jak dupa jaskini biegło z dnia na dzień, dziabnięty dentysta rwał żeby, borował resztki, a znieczulenie zamiast w pacjentów ładował w siebie, gdyż życie wydawało mu się nie do zniesienia. Do czasu.

Pewnego dnia w poczekalni jego ciemnego jak dupa gabinetu rozległ się stukot kuli. Kuli inwalidzkiej. Do gabinetu drobnymi krokami zmierzał Ork. Kulawy Ork.  Zęby miał piękne, lśniące i długie. „Czego on do chuja chce” pomyślał dziabnięty już nieco dentysta. Ork z wielkim uśmiechem na ryju niósł w łapie dwa browary. Ciemne jak czarna dupa. „Co on do chuja niesie, smołę?” Pomyślał dziabnięty nieco dentysta.

Ork nie zważając na brak gościnności wyjął z torby dwa szkła i przelał zawartość butelek. Piana rozlała się po kamiennym stole recepcjonistki rozświetlając ciemną jak dupa jaskinię. W pomieszczeniu obleśny zapach stęchlizny zastąpiony został przyjemną paloną nutą z wyraźnie wyczuwalną nutą słonecznika. Ork nie bacząc na coraz bardziej zdziwionego dentystę wziął do pyska pierwszy łyk piwa. Błysnął idealnie białymi zębiskami z zadowolenia. Piwo było przepyszne. Do wspomnianej palności i słonecznika, w smaku dołączyły lekkie owoce i kwaskowość. Całość wieńczyła delikatna, choć na krótko zalegająca  goryczka. Ork wypił swoja szklanicę, oblizał się, soczyście beknął i spokojnie rozpoczął kulawy marsz w stronę wyjścia. Zdezorientowany gospodarz wybełkotał tylko „Ale co jest. Kurwa?”

Ork z nieustającym uśmiechem rzucił na odchodne:

„Niech Craft będzie z Tobą”

Stukot kuli inwalidzkiej oddalał się z każdą minutą, a w dentyście alkoholiku coś pękło. Łycha poszła do zlewu i nigdy już do niej nie wrócił. Moc aromatu i smaku Black Ipa zmieniła go na zawsze.

_DSC0591

 

Browar: Chmielogród (browar Piwna)

Styl: Black IPA

Wysokość ekstraktu: się dopisze, bo sie nie zanotowało

Zawartość alkoholu: 6%

IBU: 60

Barwa: Czarne jak czarna dupa. Nieprzejrzyste

Temperatura: 14 st

Cena: 8,7 zł

 

avatar
Napisane przez

Majk

  • Prosiak Kororowy

    Dentysta zmarł miesiąc później na zawał serca, gdy natknął się na Łomżę Eksport 😉