Krajan Lager Piwa codzienne

Krajan Bydgoskie

Krajan Bydgoskie

Czasem nachodzi mnie ochota na zwykłe, jasne piwo. Zwykłą „dwunastkę”. Oczekuję od niej prostej słodowej podstawy, lekkiej goryczki, bąbelków lekko szczypiących w jęzor i klarownej złocistej barwy. Nie oczekuję niczego więcej. Jak się jednak okazuje, nie jest to wcale sprawa taka prosta jak mogłoby się wydawać. Zdaję sobie sprawę, że po części jest w tym moja wina. Wypaliłem sobie gębę goryczką i nie wyczuwam już ową gębą nic poza śledziami na Wigilię i jajkami na Wielkanoc. A już na pewno nie wyczuwam „poczwórnie chmielonych” piw, przy których „browarnik czuwał by nie spasteryzować”, czyli nie wyczuwam tych wszystkich karkołomnych prób dużych browarów. Prób, które mają na celu uwarzenie piw niepowtarzalnych, wyjątkowych trunków o wyjątkowym smaku, specjalnie dla „piwnych smakoszy”. Moja wina. Niestety. Ale uwierzcie, że wciąż się staram. Kupuję kolejne piwa i staram się. Walczę.

Weźmy tytułowego Krajana i piwo Bydgoskie. Kupiłem, by wypić przy meczu. Otwieram butelkę, przelewam piwo do szkła i niby wszystko jest ok. Piana jakaś jest (grube bąble, które szybko opadły), piwo jest złociste, klarowne, musujące. Zachęca do picia. No to pijmy więc. I klapa. Bydgoskie nie pachnie prawie wcale. Gdzieś na granicy autosugestii można wywąchać słody. W nos tryca mnie lekko delikatna stęchlizna. Nic, co zachęcałoby do dalszej degustacji. Jako, że nie tak łatwo mnie zniechęcić, zwłaszcza do picia piwa, spróbowałem pierwszego łyk.

W pierwszym (i kolejnych) wróciły demony. Piwo jest puste, jak łeb beergeeka po festiwalu. Nie odnajdziemy w nim nic. Kompletnie żadnych doznań. Nie czuć tu chmielu. Czuć delikatne słody, lecz przykryte posmakiem mokrej szmaty i miodu. Nie mam pojęcia, czy piwo się utleniło, czy co z nim nie tak. Na pewno nie można napisać, że jest smaczne. W ostateczności można napisać, że nie daje nam doznań. Pusty napój o bardzo dużej zawartości bąbelków. No niestety. Kolejna szansa dla Krajana za jakiś czas, przy kolejnym piwie, a może teście seryjnym 🙂

piwo-blog-1

avatar
Napisane przez

Majk