American Pale Ale Piwne Freaki Szał Piw

Kociamber

Kociamber

Dotarliśmy z piwami rzemieślniczymi do miejsca, w którym chmiel w piwie to za mało. Piwowarzy dodają do piwa ogóreczki, małże, stare kalosze, pinezki, skruszone kostki do zmywarek. Wszystko. Wszystko, by dać trochę uciechy piwnym maniakom. Ekipa z browaru SzałPiw poszła w tym kierunku i dodała do swego nowego piwa kiwi. Kiwi to taki zielony owoc, który u wielu moich znajomych powoduje alergię prowadzącą do konwulsji, opuchnięć i pewnie gdyby nie to, że żyjmy w XXI wieku kiwi mogłoby być przyczyną zgonów milionów ludzi na całym świecie.

Kiwi jest włochate jak mały kociaczek, więc nazwali swe piwo Kociamber. Kociamber z etykiety, małym kociaczkiem nie jest. Wygląda mi on bardziej na króla disco polo z Podlasia, a kształt jego źrenic zdradza niechybne kontakty ze światkiem narkotykowym. Światkiem, w którym wciąga się marychę nosem, a w powieki oczu wciera się zmielone skórki bananów. Ale nie o tym, nie o tym.

Piwo wygląda świetnie, ale to już przestaje mnie powoli dziwić. Jak piwo o tak ładnej etykiecie może nie wyglądać pięknie. Ładna czapa białej, gęstej piany, przykrywa trunek koloru brzoskwini. Lekko zmętniony, o soczystej, wyrazistej barwie. Mniam. Już po odkapslowaniu butelki w powietrzy uniósł się świetny, rześki aromat kiwi zmieszanego z grejpfruitem. Kozacki aromat. Równać się z nim może wyłącznie świeży sok, wyciskany przez piękna Filipinkę na rajskiej plaży. Ale po co lecieć szmat drogi na Filipiny, jak można zamknąć oczy, powąchać Kociambera i odlecimy wcale nie mniej. Co prawda, na Filipinach dostalibyśmy gratis wieniec z kwiatów, w Polsce raczej bez szans (chyba, że w Dzień Zmarłych), ale co tam wieniec. Pijmy piwo.

A smak, to kontynuacja poezji wciąganej przed chwilą nosem. Wspaniałe nuty tropikalnych owoców. I to włochate kiwi, wdzierające się w każdy zakątek ust i przełyku. Całość zwieńczona, zaskakująco wysoką, jak na błogość pierwszych wrażeń goryczką. Goryczką, która przypomina nam, że pijemy piwo Craftowe. Zajebiste piwo do tego. Kolejny kondydat do piwnego podium tego roku. KocioKiwny mistrz.

piwo-blog-197 079

Browar:  SzałPiw

Styl: American Pale Ale z dodatkiem kiwi

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 5,3%

IBU:   Konkretna, idealnie kontrująca owocowość

Piana: Biała, zbita, trwała.

Barwa: Brzoskwiniowy, lekko zmętnione

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk