American IPA (AIPA) KingPin Piwne Freaki

Kingpin Mandarin Sencha AIPA

Kingpin Mandarin Sencha AIPA

29 lipca jest światowym dniem tygrysa. Jako, że czcimy święta światowe, to napiszemy o czymś, co tygrysy lubią najbardziej, czyli porządne, zajebiste piwo. Zajebistych piw mamy ostatnio w kraju całkiem niemało. Dlatego tygrysy chcą czegoś więcej. W Mandarinie tym plusem dodatnim jest dodatek herbaty Sencha. Sencha to herbata wywodząca się z Japonii, co mocno przypadło do gustu skośnookiej części populacji tygrysów. Tygrysy japońskie posiadają barwę pomarańczową. Patrząc im w skośne oczy zauważymy dość solidne zmętnienie będące zapewne skutkiem uczulenia na kwitnące kwiaty wiśni. Zupełnie identycznie wygląda piwo, które jest bohaterem dzisiejszego wpisu. Dodatkowo zamiast tygrysiej czupryny, mamy tutaj solidną czapę gęstej piany, która co prawda opada dość szybko, lecz w zamian ładnie zdobi szkło.

Gdy wypełnimy szkło Mandarin IPA (ą), wokoło rozniesie nam się bardzo przyjemny, rześki aromat pochodzący od amerykańskich chmieli. Tropikalne, słodkie owoce wraz z delikatną ziołowością, to kolejny raz jest to, co tygrysy lubią najbardziej. W zapachu herby nie wyczuliśmy, ale na szczęście to tylko taka cisza przed burzą. Cisza przed pierwszym łykiem, gdyż wraz z nim Sencha rozwala nam mózg w postaci bardzo solidnej, szlachetnej goryczki. Herbaciana goryczka jest świetną kontrą dla słodko tropikalnego charakteru piwa. Właśnie ten wspaniały posmak zielonej herbaty nadaje piwu pazura. Napisałbym tygrysiego, ale wyjdzie, że mam jazdę na punkcie tygrysów.

Świetne piwo dostarczające nam tego, czego w Craftach szukamy. Zaskoczenia. Uwierzcie, smak japońskiej Senchy zaskakuje. Piwo jest równie charakterne, co Panakeja z Olimpu, choć akurat porównanie w tę stronę jest dla Mandarina krzywdzące, bo pamiętajmy, że na rynku mamy już jego kolejną warkę. Mandarin był na rynku piw rzemieślniczym dobrych kilka miesięcy wcześniej.

11800907_806249839495926_839851653_o

Browar: Kingpin

Styl: AIPA

Wysokość ekstraktu: 16,5

Zawartość alkoholu: 7,3%

IBU:  goryczka jest. Całkiem przyjemna

Piana: Ładna, wysoka, gęsta. Żyje krótko, lecz opadając ładnie zdobi szkło.

Barwa: Pomarańcz. Lekko zmętnione

Temperatura degustacji: Porządnie schłodzone. Postało po wyjęciu połowę pierwszej połowy meczu Lech – Sarajevo

avatar
Napisane przez

Majk