American Pale Ale Piwne Freaki

Inne beczki Zissou APA

Inne beczki Zissou APA

Jak to piwo ciężko dostać. To już chyba łatwiej wybrać się na dno oceanu, z tytułowym Stevem . Podziwiać te wszystkie płaszczki i inne cuda natury. Na szczęście udało się dorwać Zissou APA i płaszczki mogę pooglądać sobie na zajebistej etykiecie. Etykiecie tak ładnej, jak moje akwarium, tuż po umyciu. Znaczy, nie mam akwarium, ale miałem. Myłem je tak rzadko, że jak już umyłem to wypas był. Wypas był podobny, jak na opisywanej etykiecie. W czasach, gdy lubiłem zapalić blanta, to mógłbym patrzeć się w tą etykietę godzinami. Dziś blantów już nie palę, więc gapiłem się tylko kilka minut.

Świetna piana na złotym, lekko zmętnionym trunku. Wzorowo wyglądające piwo, więc nie ma co tu się rozpisywać. Idźmy dalej, bo dalej jest nie gorzej. „Pite w tym wpisie” piwo musiało być mega świeże. Tak intensywnie pachnącego owocami piwa nie piłem z butelki dawno. Kiedyś pamiętam, to się piło owoce z butelki. Z lekką siarą, ale jabłek z butelki, to już później nigdy takich nie piłem. Nie piłem takich jak w liceum. Za szkołą. Na wagarach. Ehh. Wzruszyłem się tymi wspomnieniami, ale nie potrzebnie, bo Zissou nie zasługuje na zbaczanie od tematu. Zissou jest tematem zasługującym na ciągły i pozytywny opis. Jest tematem, przy którym nie wypada robić myślowych wypadów do tanich win pitych za szkołą. Owoce idą raczej w tym słodkim kierunku. Brzoskwinia, mango. W tle białe owoce, coś jak winogron, agrest. Mega. Mega mocny zapach. Brawo Zissou. Wracamy do piwa.

Smak to kontynuacja rześkiego orzeźwienia. Jest owocowo. Podstawa słodowa jest wyraźna, ale w żaden sposób nie zamulająca. Chmiel robi tu robotę. Pomimo, że goryczka nie jest mocarzem, to jest bardzo przyjemna. Znów w owocowym charakterze. Wygląda na to, że nad miejscem wyprawy Steve’a Zissou rozkraczył się jakiś transportowiec z owocami, bo picie tego piwa, to jedna wielka owocowa rozpierducha. Rześka, przyjemna, miła rozpierducha. Piwo wybitnie sesyjne. Piłbym litrami. W lodówce stoi IPA. Już nie mogę się doczekać.

Browar: Inne Beczki (w browarze Koníček)

Styl: American Pale Ale

Wysokość ekstraktu: 12 Blg

Zawartość alkoholu: 5 %

IBU: Bardzo fajna, owocowa goryczka. Niezbyt mocna, lecz wyraźna.

Piana: Gęsta, biała, po kilku minutach w szkle utrzymuje się jej gruby kożuch.

Barwa: Złoto, jasny bursztyn

avatar
Napisane przez

Majk