Bez kategorii Black Aipa Pinta Piwne Freaki

Hopus Pokus czary mary…

Hopus Pokus czary mary…

Moja żona jest fantastyczna. Fantastyczna w łóżku, prowadzeniu domu, wychowywaniu dzieci oraz pieczeniu ciast. Ponadto świetnie radzi sobie w pracy i w sferze socjalnej – wszyscy ją lubią. Kobieta kompletna. Jedno z moich ulubionych, a pieczonych przez nią ciast zawiera prażone ziarna słonecznika. Potem oblewa się je w karmelu i dodaje do całej reszty tych słodkich i cudownych rzeczy i nim się spostrzeżecie dostajecie cukrzycy typu drugiego i kwasicy ketonowej bowiem zjedliście trzy blaszki tego cuda.

Hopus Pokus z Pinty pachnie podobnie i kusi podobnie. Nie jest oczywiście tak słodkie jak ww. ciasto, ale jest bardzo intrygujące. Ktoś ostatnio powiedział, że nie jest to Black IPA w stylu „black look, white taste”, ale pozwolę sobie się z tym nie zgodzić.

Aromatów palonych jest stosunkowo niewiele jak na tak ciemne piwo. Goryczka w dużej mierze pochodzi od chmielu, a nie paloności co miło przypomina się przy każdym beknięciu (które jest swojego rodzaju pocztówką tego co jedliśmy/piliśmy niedawno). Oprócz słonecznika czuć sporą dawkę amerykańskiego chmielu, ale z tej strony żywicznej i leśnej, a nie cytrusowej. Nie to, żeby można było ten aromat pomylić z czymś z Europy. Najprościej wyjaśnić to w ten sposób: czuję się tak jak bym jechał ścinać sosny w głębokim, sosnowym (a jaki inny mógłby być?) borze, Ursusem C330 ze świeżo otwartą choinką o zapachu cytrusów. Do tego wszystkiego posilając się pyszną czekoladą.

W smaku czuć intrygującą głębię, bo piwo jest nisko odfermentowane, ale też nie jest przez to słodkie. Przypomina młodego wojownika ISIS – gdyby go umyć, uczesać i puścić do szkoły byłby słodkim, ciemnym ośmiolatkiem, a tak jest groźnym terrorystą, który wprawdzie nie grozi, że zabije Ci rodzinę, ale trzeba się z nim liczyć.

Piwo jest bardzo pijalne i choć nie jest bardzo skomplikowane pod kątem aromatu i smaku to warto z nim spędzić każdy wieczór – zarówno przy zwykłym spotkaniu ze znajomymi, jak i wyszukanej kolacji z szefem/promotorem/nowo poznaną dziewczyną.

Hokus Pokus (HoPus Pokus ignorancie!) czeka w kolejce do szkła, więc na tę chwilę nie wypowiem się o samym piwie, lecz doceniam Misiu Twój postęp jeśli chodzi o zdjęcia. Włożyłeś w to całe serce, (i pół penisa) co przy odrobinie spostrzegawczości widać w Twoim odbiciu w szkle ;)))

Hopus-pokus-600x402

Browar: Pinta

Styl Piwa: Black IPA

Wysokość ekstraktu: 16,5%

Zawartość alkoholu: 6,3%

IBU: 66

Piana: Średnio i grubopęcherzykowa

Barwa: Ciemne z rubinowymi reflaksami, w grubym szkle nieprzejrzyste

Temperatura: 14 st. C

Cena: 7,9 zł

 

avatar
Napisane przez

Misio Kororowy