Hiszpania Imperial Porter Niemcy Piwne Freaki

Double Ipa z pod sztandarem hiszpańsko niemieckim

Double Ipa z pod sztandarem hiszpańsko niemieckim

Mówią, że druga wojna światowa to samo zło. Otóż jest jeden pozytyw. Niemiaszki nauczyli się, że ze Światem nie trzeba wojować. Ze Światem można współpracować i to z dużo lepszym skutkiem. Nie mogę doczekać się co tam z Niemiaszkami z BrauKunstKellera ubełtają nasze chłopaki z AleBrowaru, ale w oczekiwaniu spróbowałem wyników bełtania Niemiaszków z Hiszpańskim browarem Guineu.

Ekipy uwarzyły dla nas Double IPA i już po otwarciu wiedziałem, że z dobrym skutkiem. Minusem piw importowanych jest to, że najczęściej mają one już kilka miesięcy od uwarzenia, przez co aromat chmielowy jest już lekko okiełznany. Dlatego po przelaniu piwa do szkła, nie zostajemy zabici aromatem amerykańskich chmieli, lecz już wkładając nos do szkła mamy tutaj idealny zapach tropikalnych owoców. W zapachu dominuje słodycz. Przyrównałbym ją do palonego cukru, może lekko toffe z domieszką tropikalnej owocowości. Znajdziemy na rynku piwa pachnące dużo intensywniej, lecz mi ten zapach podszedł idealnie. O pianie wspominać nie muszę, bo jak widzicie, jest ona tak obfita, że nie zmieściła się w kadrze. Piana utrzymała się w przez całą degustację, więc tutaj również zarzutów mieć nie mogę. Piwo sprawia wrażenie bardzo gęstego w ustach. Oblepia podniebienie. W połączeniu z  niezbyt dużym wysyceniem powoduje to, że piwo jest raczej degustacyjne niż sesyjne, lecz przy pojemności 330 ml bardzo mi to odpowiada. W smaku toffe zaczyna dominować, lecz jest bardzo dobrze kontrowane średnio mocną goryczką o cytrysowym, grejpfruitowym smaku. W piwie nie wyczujecie grama alkoholu mimo dość pokaźnego woltażu, co może spodobać się ruchaczom nieudacznikom, bo nikomu innemu nie zależy na nieodczuwalnym zaaplikowaniu alkoholu do krwi. Z doświadczenia dyskotekowego wiem, że takich amatorów amorów jest w cale nie mało, co to wybrankom do drinka dolewają co nieco, by rozluźnić im układ hamulcowy. Ale zboczyłem z tematu. Piwo jest bardzo poprawne, ale dupy nie urwie, więc jeśli liczycie na jakiś urwanie dupy to zamiast kooperacji hiszpańsko niemieckiej przywalcie sobie Xennę w podówjnej dawce. Kooperacja dupy Wam nie urwie, ale za to zapewni kilka łyków bardzo poprawnej przyjemności, a tak w ogóle po przeczytaniu tego wpisu, to jest on rzeczowy i nudny do zrzygania. No cóż. Tak wyszło, za co proszę nie klikać w „Lubię to”.

Browar: Guineu (Hiszpania) & BrauKunstKeller (Niemcy)

Styl: DIPA

Wysokość ekstraktu: nie znaju

Zawartość alkoholu: 7,7%

IBU: nie znaju

Barwa: Ciemny bursztyn, klarowne

Temperatura: 8 st

Cena: 13,9 zł

avatar
Napisane przez

Majk