Pils Piwne Freaki Szał Piw

Elegant z Mosiny

Elegant z Mosiny

W poznańskiej przypowieści „elegant” to gość ze wsi, co to zaproszony do miasta zdziwił się, że nie śpi z krowami, czy jakoś tak. To jakoś tam śmieszne, że chciał dobrze, a wyszło jak zawsze. Nie wiem, nieobyty jestem, więc odsyłam do wikipedii. Z tego co wiem, władze Mosiny (nie mylić z Moszną) próbują tę historię jakoś zamieść pod dywan, że niby Elegant, to na prawdę był elegant, a nie chłopek od brony oderwany. Poznaniacy, jak widać łatwo się nie poddają i historię utrzymują wciąż żywą, choćby nazywając imieniem „eleganta” swoje piwa.

„Elegant z Mosiny” to Pils, co mnie lekko zdziwiło znając dotychczasowe osiągnięcia browaru SzałPiw. Piwo przelane do szkła prezentuje się tak jak powinno, bo i niby jakby się miało prezentować. Ciemnozłota barwa, wpadająca w bursztyn. Gruba czapa piany, stoi na baczność jak dziadek po Braveranie. Mocno, lecz krótko. W zapachu czujemy słody, ale i chmiele majaczą gdzieś w tle, w swym ziołowo-żywczinym tonie. Całość lekko pachnie słodkawym diacetylem, ale w tak niskim stężeniu nie jest to wadą dla Pilsa, którym to jest nasz „Eelegant”. Niestety w nosie zamajaczyły mi również gotowane warzywa i jakieś klimaty mirabelkowe, a to już nie dobrze. Zrzucam to jednak na karb mego zboczenia. Nie czepiajmy się. Nie jest to zapach na tyle silny, by odpychał.

W smaku mamy solidną podstawę słodową, fajnie kontrowaną przez goryczkę. Goryczka ma charakter trawiasty, jest mocna i lekko zalega w gardle. Miło zaskoczyłem się poziomem goryczki. Powoduje ona, że piwo ma charakter. Myślę, że „Elegant” może zmęczyć piwoszy przyzwyczajonych do Tyskiego, ale jeśli nie boisz się mocnej, ziołowej goryczki w lekko słodkawym piwie, to spróbuj. Nie to, że będę się elegantem opijał całymi dniami, ale na pewno warto go było spróbować.

Browar: Szałpiw

Styl: Pils

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 5,2%

IBU: mocna, ziołowo trawiasta

Piana: Dość wysoka, mało trwała

Barwa: Ciemno złote. Klarowne

 

avatar
Napisane przez

Majk