Imperial IPA Piwne Freaki Piwne podziemie

Piwne Podziemie. Obywatelskie Nieposłuszeństwo. Double IPA.

Piwne Podziemie. Obywatelskie Nieposłuszeństwo. Double IPA.

Nieposłusznym można być na wiele sposobów. Można mieć dwa lata i za nic w świecie nie wypić syropu na kaszel. Można mieć lata trzy i wtedy to pole do popisu się powiększa. Można próbować jechać na rowerze do tyłu, mimo zakazów ojca. W tym wieku można też dawać upust nieposłuszeństwu w bardziej społeczny sposób. Obywatelski prawie. Można na przykład olewać leżakowanie w przedszkolu, albo bojkotować poranne kakao. W wieku lat ośmiu nieposłuszeństwo wylewa się z obywatela czym tylko może. Uszami, nosem. Wymyśli dzieciak taki, że do komunii nie pójdzie bo nie dostał od rodziny BMW M3. Quad jest dla słabych, dla biednych. M3 i koniec. W kabrio. Nie pójdzie do komunii bez kwitów na Bejce. Nie pójdzie. To jest nieposłuszeństwo ośmiolatka.

Dalej jest już tylko gorzej. Piętnastolatek swe nieposłuszeństwo może wyrażać malując usta na różowo lub co gorsze (dla starych) uprawiając seks analny bez prezerwatywy. Po osiemnastce jest wcale nie lepiej, bo małolat staje się Obywatelem i Państwo zaczyna przyglądać się jego poczynaniom baczniej. Za seks w komunikacji miejskiej (ten bez gumki) grozi mu już paka , a nie tylko pogrożenie palcem przez sąd rodzinny. Oczywiście nieposłuszeństwo nie musi wyrażane być aż tak drastycznie. Może okazać się, że obywatele chcą opublikowania pewnego wyroku lub nie chcą już słuchać o nieszczęsnej katastrofie lotniczej. To tez w pewnym sensie nieposłuszeństwo, ale ja wcale nie o tym chciałem pisać (dlatego nawaliłem dwa akapity tekstu).

Chciałem pisać o nieposłuszeństwie obywatelskim polegającym na spożywaniu. Tak, tak. Na spożywaniu. Chodzi o spożywanie trunków innych niż sugerują nam w TV, na bilbordach, przed meczem piłkarskim lub finałem „mam talentu”. Chodzi o spożywanie trunków, do których powstanie włożono serce. Nie są wytworem arkuszy excel zawierających algorytm optymalizacji zysków. Są wytworem pasji. Piszę o piwie. Oczywiste to, jak posiadanie nosa, czy ucha. Jak noszenie rajstop w zimie, a klapek i skarpet w lecie. Piszę o piwie rzemieślniczym. O nim właśnie piszę. O takie nieposłuszeństwo mi chodzi.

Nie wiem o jakie nieposłuszeństwo chodziło ekipie „Piwnego Podziemia”, ale wiem, że uwarzyli kolejne świetne piwo. Nazwali je właśnie tym zwrotem. „Obywatelskie nieposłuszeństwo”. Podwójna IPA. Nie jakąś tam zalana karmelem i słodyczą, alkoholową ipę. Uwarzyli podwójną ipę pełną chmielu, owoców i goryczki. Ipę z tak porządnie ukrytym alkoholem, że nawet nie wiem kiedy wypiłem cztery szkła tegoż. Świetne piwo. Mega pijalne, na co proponuję uważać. Nogi i język Ci zwiąże „nieposłuszeństwo” nawet nie wiesz kiedy. Świetny balans. Zupełnie przeciwny do Twego balansu, gdy dasz się ponieść pijalności. Piwo jest gęste i oblepia wszystko co napotka na drodze. Jest lepie i gęste, ale nie słodkie słodem. Co to, to nie. Tekstura i wysyceniem kojarzy mi się z Barley Wine, ale tylko tym. Reszta to chmiel. Świetnie.

Bądźcie nieposłuszni. Nie kładźcie uszu po sobie. Przed szefem, przed reklamami w TV, przed radiem, czy politykami. Bądźcie sobą i kochajcie dobre piwo. Kochajcie je miłością rozważną. Nie szaleńczą. Rozumiecie? Bo ja nie.

avatar
Napisane przez

Majk

  • dzudo-honor

    Cholera te piwo zamiotło wszystkie inne polskie DIPA. Wytrawne i pełne chmielu. Żona kazała wracać, a ja nieposłusznie zamówiłem trzecie z kranu..