Piwne Freaki Stout Widawa

Czarny Kur z Widawy

Czarny Kur z Widawy

Coś ostatnio często opisuję piwa uwarzone przez szanownego Wojtka Frątczaka. Nie wiadomo, czy świadczy to dobrze o mnie, czy o nim 😉

O mnie, bo zaczynam wiedzieć co w piwie dobre. Czy o Wojtku, że robi piwa tak dobre, że nawet Prosiak się połapał o co w tym wszystkim chodzi i łyka w ciemno piwa z Widawy. Kończąc lizanie się po jajkach przechodzimy do piwa, bo piwo pomimo dziwnie brzydkiej etykiety jest kozackie. Wojtek z ekipą jeździ ostatnio zbyt dużo po festiwalach, przez co do stworzenia etykiety Czarnego Kura musiał zatrudnić Corky’ego Thatcher’a. Miły to i elokwentny jegomość, ale podczas studiów na ASP we Wrocławiu przesypiał zajęcia o robieniu etykiet do piwa, przez co teraz partaczy robotę.

Czarny Kur ma pianę zapożyczoną z CocaColi. Jest ona na szczęście dużo trwalsza niż w odrdzewiaczu i utrzymuje się w szkle jakieś dziewięć milionów razy dłużej (czytaj kilka minut). Zapach jest zdecydowanie palony. Gorzka czekolada bardziej czekoladowa od samej czekolady. Lekki prażony słonecznik też by się tu dało wywąchać. Świetnie pachnące piwo. Jeśli ktoś ma fetysz pocierania nosa gorzką czekoladą, to Widawa go wybawia tym piwem. Smarować nos cieczą jest łatwiej niż trzeć nim o brązową czekoladę. Jak nie umyjemy nosa, to znajomi mogą się na nas dziwnie spoglądać, choć oczywiście nikt się nie przyzna, że wyobraził sobie nas z nosem w świeżo używanym kiblu. Bleee. Skończmy z tym wątkiem.

W smaku jest równie kozacko. W pierwszych łykach drażnił mnie lekko kwaskowy wstęp w każdym łyku, ale po pewnym czasie przerodził się on w kawę, co dodało kolejne punkty do i tak wywindowanej w górę oceny tego piwa. Na tę chwilę dam 2/10 ;))))))) Po lekkim ogrzaniu miałem wrażenie, że popijam zimną nieposłodzoną dobrą kawę. Choć najczęściej taka czynność zdarza mi się w robocie, więc z założenia nie powinienem jej lubić, to i tak lubię, więc kolejny plus dla piwa. Gdyby Czarny kur był odrobinę pełniejszy, zostawał na podniebieniu to byłby już dla mnie kompletny mistrz  ciemnego piwa. Tak jest tylko w ścisłej czołówce. Polecam każdemu.

_DSC0653

Browar: Widawa w Chrząstawie

Styl: FES  (imo)

Wysokość ekstraktu: 12,5

Zawartość alkoholu: 5%

IBU: mało

Barwa: Czarna jak noc o północy

Temperatura: 10 st

Cena: około 8-9 zeciszy

 

 

avatar
Napisane przez

Majk