Piwa codzienne Pszeniczne Zamkowy w Cieszynie

Cieszyńskie pszeniczne

Cieszyńskie pszeniczne

Nie tak dawno chwaliłem browar w Cieszynie za podwójną IPĘ, tylko po to, by przy kolejnej degustacji napluć sobie w twarz, gdyż drugiej warki pić się już nie dało. Jak wyszło z pszeniczniakiem z browaru zamkowego w Cieszynie?

Zacząć trzeba od tego, że piwo kosztuje w sklepach coś około 6zł, co mocno podnosi mu poprzeczkę z wymaganiami. Poprzeczka niestety została podniesiona za wysoko, bo piwo jest co najwyżej przeciętne. Po przelaniu do szkła, nic nie wskazuje na to, że będzie klęska. Barwa piwa to ciemne złoto, a piana to olbrzymia czapa, białego puchu, która utrzymywała się w szkle przez dobrych kilka minut. Jedyne co mnie zmartwiło to dość małe zmętnienie piwo, nawet pomimo wybełtania w butelce i wlania końcówki piwa do szkła. To pozwala przypuszczać, że piwo będzie mało treściwe, ale o tym za moment.

W zapachu również nie jest jeszcze najgorzej. Mamy tutaj do czynienia z lekkim aromatem dojrzałych bananów. W tle próbuje przebijać się skórka chleba. Nie uświadczyłem goździków, ale nie czepiajmy się. Wąchałem gorsze piwa pszeniczne. Największym zaskoczeniem in minus jest za to smak. Do wyczuwalnych wcześniej bananów dochodzi lekki goździk. Lecz najgorsze jest, że piwo w ustach sprawia wrażenie bardzo wodnistego. W połączeniu z mega dużym nasyceniem wodnistość ta powoduje, że czułem się jakbym pił Oranżadę z Lidla. Taką wiecie. W najtańszym wydaniu. Jeśli liczycie na tak lubianą w piwach pszenicznych chlebkową pełnię, to zapomnijcie. Tutaj jest bardzo wodniście i wytrawnie. Dodatkowo z każdym łykiem robi się coraz kwaśniej, co jeszcze pogłębia uczucie wytrawności tego piwa. Nie wrócę do tego piwa. Jest po prostu za drogie, jak na przeciętne piwo pszeniczne. PS. Zbyt duże nasycenie spowodowało, że odbijało mi się po tym piwie dobry kwadrans.

_DSC0656

Browar: Browar Zamkowy w Cieszynie

Styl: Pszeniczne

Wysokość ekstraktu: 12,5

Zawartość alkoholu: 5,4%

IBU: 

Barwa: Ciemne złoto

Temperatura: Mocno schłodzone

 

avatar
Napisane przez

Majk