Cieszyńskie mastne

Ostatni element układanki pod tytułem „Szyszki trąbią pięciopak nowych cieszyńskich”. Mastne z Browaru zamkowego w Cieszynie. Historycznie (to był aż 2010 rok, więc Gimby nie znajo) piwo to uwarzono na obchody 1200 lecia Cieszyna. Wieść niesie, że wszyscy chodzili po Cieszynie złojeni jeszcze kilka dobrych tygodni po tej imprezie, ale nie potwierdzam tego, bo w tym czasie byłem na równie ekscytującym balecie, czyli dniach Zwolenia.

W tym roku piwa z Cieszyna przeszły zmianę designu. Jako etykiet użyto olbrzymich znaczków pocztowych, co ma dodatkowy plus w postaci możliwości nadania piwa poleconym bez dodatkowych opłat. A co kryje się w środku koperty?

Piwo po przelaniu do szkła nie raczy nas pianą. Ten typ tak ma i nie będziemy się nad tym pastwić zbyt długo. Kolejnym krokiem jest poznanie węchowe, czy przybliżając nos do piwa wciągnęliśmy kilka węszków do nosa. Bardzo fajnie to wyszło. Piwo ma słodowy zapach. Czuć tutaj słodkawy karmel. Obecne są lekkie nuty owocowe. Bardzo przyjemny, lekki i nienachalny zapach. Smak jest kontynuacją lekkiej, nienachalnej sielanki z zapachu. Goryczki brak. Nasycenie odpowiednie. Piwo jest słodkawe w odbiorze. Mamy tutaj delikatny karmel, jest delikatna owocowość i kwiatowość. W sam raz do wypicia z przyjemnością, lecz bez większych emocji. Jeśli ktoś lubi takie piwa, to na pewno nie będzie zawiedziony.

PS. Gdzie jest gwóźdź? Oddajcie nam nasze gwoździe?
Jestem oburzony, gdyż browar w Cieszynie słynie z dorzucania do piwa większej lub mniejszej ilości żelaztwa. Niektórzy na to narzekali, lecz uważam, że to nie ładnie cięcie kosztów zaczynać od oszczędzania na gwoździach wrzucanych do butelek. Tak czy siak. W Mastnym zapachu i posmaku żelaza nie uświadczyłem.

_DSC0718

 

Browar:  Zamkowy w Cieszynie

Styl: Mastne

Wysokość ekstraktu: na focie powyżej 

Zawartość alkoholu: na focie powyżej 

IBU: 

Piana: Nie wiadomo. Nie zaszczyciła nas obecnością

Barwa:  Ciemne złoto, wpadające w jasny bursztyn

Temperatura: Raczej zimniejsze niż cieplejsze.

 

 

avatar
Napisane przez

Majk

  • Jacek

    potwierdzam szału nie ma d…y nie urywa ot smaczny przeciętniak. brackie było bardziej wyraziste nie można porównać z niczym było wyjątkowe.