Birbant Cascadian Dark Ale (Black IPA) Piwne Freaki

Birbant Citra IPA Dark

Birbant Citra IPA Dark

Dziś przed Wami nowy gatunek piwa. Wywodzący się nie wiadomo skąd. W jakich czasach powstał, tego też nikt nie wie. Pradawne pieśni wikingów wychwalały już za to mityczny gatunek piwa o dźwięcznej nazwie SHIPA BIPA, co w spolszczeniu oznacza nic innego jak Szipa Bipa, czyli dobra biba z ogolonymi owcami w tle.  Browar Birbant, jak wiadomo nie od wczoraj z wikingami trzyma sztamę, więc nie dziwi fakt, że postanowili uwarzyć piwo w tym mitycznym stylu. Ciemna Ipa chmielona wyłącznie chmielem Citra. Czy to mogło się udać?

Pech chciał, że w tym miesiącu dniem tygodnia z kąpielą wypada w naszej rodzinie w niedzielę, więc piwo wypiłem w niedzielny wieczór leżąc w wannie. Ta odrobina relaksu wzbudziła we mnie uczucie totalnej euforii, przez co recenzja może być lekko zbyt optymistyczna, ale co tam. Piwo jest na pewno warte spróbowania, więc nawet jeśli Was trochę nabujam i pogonicie w papuciach w środek nocy szukać go po sklepach, to i tak nie będziecie zawiedzeni. Nawet jak Wam piwo nie posmakuje, to przynajmniej zrzucicie kilka kalorii. A kto wie, może pod sklepem z piwem o pierwszej w nocy spotkacie swoją miłość życia? Tak zwaną drugą połówkę (ależ to dwuznaczne o pierwszej w nocy pod piwnym). Jeśli tak się stanie, to pamiętajcie o toaście za Szyszki przy weselnym stole. Byłoby również miło, gdybyście owoc Waszej miłości nazwali na drugie imię Prosiaczek lub Misiu lub coś w ten deseń.

O czym ja pisałem? O piwie. A w piwie jest kozacko. Ciemna, brunatna barwa z lekkim tylko zmętnieniem. Całość przykrywa bardzo gruba warstwa piany. Piana niestety zbudowana jest w dość grubych pęcherzy, co dość szybko doprowadza ją do stanu niebytu. Ale nie o tym w tym piwie chciałem pisać. Począwszy od wąchania, na ostatnim łyku kończąc degustacja tego piwa była dla mnie ekstatycznym (od ekstazy) lotem w letniej wodzie 😛

Zapach piwa to idealna mieszanka kawowej paloności z żywicami i aromatem cytrusowych owoców pochodzącymi z Citry. Idealne połączenie zapachów gorzkich i słodkich. Węchowe mistrzostwo świata. Jeśli myślałem, że aromat to najlepsze co mnie mogło spotkać tego wieczoru (oczywiście nie licząc podrapania się po j… stopach) to byłem w błędzie. To co Citra Dark Ipa wyrabia z naszymi kubkami smakowymi, to istne szaleństwo. Każdy łyk rozpoczynamy od lekkiej kawy, przez przypalone ciasteczko, dalej nuty cytrusowych owoców, aż po mocną goryczkę utrzymaną w klimacie białego miąższu grejpfruta. Goryczka bytuje w przełyku chwilę na tyle długą, by zrobić nam dobrze, ale i na tyle krótką, by chciało się od razu skosztować kolejnego łyka. Szipa Bipa pozamiatała i jest jednym z niewielu ostatnio piw, które zdecydowanie powtórzę. Najlepiej w następną niedzielę, gdy znów przypadnie mi zaszczyt kąpieli 😉

 

_DSC0572-2

Browar: Birbant

Styl: Black (single hop) IPA

Wysokość ekstraktu: 14,2

Zawartość alkoholu: 5,9%

IBU: 62

Barwa: Brunatne, przejrzyste

Temperatura: Lekko schłodzone

 

avatar
Napisane przez

Majk