Czechy Lager Piwa codzienne

Bernard Niepasteryzowany

Bernard Niepasteryzowany

Opisuję to piwo tuż po Bydgoskim z Krajana. Robię to z premedytacją, by pokazać Wam, że da się w wielkim browarze warzyć smaczne piwo z charakterem. Takim piwem jest własnie tytułowy Bernard. W wersji niepasteryzowanej, co jest w mojej opinii sprawą lekko naciąganą, bo z tego co mi wiadomo, to piwo owszem, nie poddawane jest procesowi pasteryzacji (czyli ubijaniu wszystkiego co żywe w piwie przy użyciu wysokiej temperatury). Jednak, w browarze piwo to poddawane jest procesowi mikrofiltracji, czyli odfiltrowywania wszystkiego co żywe;) Wychodzi prawie na to samo, ale marketingowy efekt „Niepasteryzowane” jest? Jest. Widać, że u Czechów również jest moda na piwa niepasteryzowane.

Ale wróćmy do samego piwa. Przywraca mi ono wiarę, że nawet jasne piwo dolnej fermentacji (lager) może mieć smak, zapach i zapewniać mi ciut więcej niż samo wlewanie w siebie alkoholu. Piwo wygląda naprawdę pięknie. Przepraszam Was za zdjęcie, na którym nie widać wielkiej czapy, białej piany. Piwo jest złociste, idealnie klarowne. Co ważniejsze. Od samego początku piwo pachnie chmielem. W ziołowy sposób, w europejskim stylu. W aromacie czuć też słody, a także lekkie masło, lecz masło jest naprawdę na pograniczu autosugestii. Mimo, że piwo sprzedawane jest w zielonych butelkach, nie czuć tutaj przysłowiowego skunksa, znanego z zielonych butelek polskich eurolagerów. Poprawny zapach.

W smaku od pierwszego łyka króluje goryczka, ziołowa chmielowa goryczka kontrująca słodową podstawę piwa. Piwo jest mega pijalne i orzeźwiające. Tego właśnie ostatnio szukałem jako odskocznia od aromatów pochodzących z amerykańskich chmieli. Bardzo poprawne piwo. Z chęcią popróbuję kolejnych piw z czeskiej rodziny Bernardów.

2015-08-16 19-50Sample-0001221

Browar:  Bernard (Humpolec) Czechy.

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: bd, pewnie około 11 😉

Zawartość alkoholu: 4,9%

IBU:   Bardzo przyjemna, ziołowa goryczka

Piana: Biała, obfita. Trwała

Barwa: Złocista. Piwo jest klarowne

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

 

avatar
Napisane przez

Majk