Blonde Holandia Lager Piwa codzienne

Bavaria Blonde

Bavaria Blonde

Trzasnąłem to piwko w Leclercu za kilka zeta. Bawaria z Holandii, to połączenie fascynujące jak porter pszeniczny. Do tego jeszcze piękna etykieta z liczbą 86, której już tak blisko do 69, czyli liczby ulubionej przez wszelkiej maści znawców seksualnych. Zwłaszcza tych, co nigdy jeszcze nie widzieli pipki i ptaszka live, czyli na żywo. No ale nie o tym, nie o tym. Bavaria po przelaniu do szkła dostaje wścieku pianu. Jest to taka odmiana wścieklicy, lecz w odróżnieniu od wścieklicy zwyczajnej, piana nie bucha z ryja, lecz ze szklanki. By ją opanować, chciałem dzwonić już po straż pożarną, lecz chyba się przestraszyła i po kilku minutach zaczęła powoli opadać dając dostęp do samego piwa w szkle.

Bavaria blonde jest piwem dolnej fermentacji i co zaskakujące, pachnie przy tym bardzo fajnie. Mamy tutaj słodkie ciasteczko, mamy kwiatowość, a w tle jakby lekką przyprawowość. Zapach naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Ciężko napisać mi cokolwiek o smaku tego piwa. A to dlatego, że piwo kupiłem w butelce 330ml, czyli na jakieś cztery łyki. Przez pierwsze dwa łyki mega bardzo potężnie wielkie nagazowanie nie pozwoliło na poczucie czegokolwiek, prócz zbliżającego się wielkimi krokami beknięcia. Kolejne dwa, popełnione po lekkim ogrzaniu piwa buchnęły we mnie dość sporym alkoholem, czego w piwie nie lubię. Prócz alkoholu dwa łyki obdarzyły mnie słodową podstawą piwa, lekko słodkim posmaku o charakterze kwiatków, a także lekką goryczką, która potęguje odczucie alkoholowości w tym piwie.

W podsumowaniu. Jeśli jesteś piwnym freakiem gikiem, to piwa tego spróbujesz tak, czy siak i żaden blogerski bełkot tego nie zmieni. Jeśli freakiem gikiem nie jesteś, to prócz mega pojebaną, wściekła pianą piwo to nie zaskoczy Cię niczym. Oczywiście, to jest kilka półek wyżej od naszych koncerniaków, ale i pamiętajmy, że w Leclercu to piwo również stało kilka półek wyżej. Tych cenowych.

_DSC0774

Browar: Bavaria (Holandia)

Styl: Strong blonde Lager 😉

Wysokość ekstraktu: .

Zawartość alkoholu: 7,9%

IBU:  Delikatna goryczka jest.

Piana: Wściekła. Gęsta zbita i bardzo obfita. Bardzo długo nie odpuszcza, właściwie uniemożliwiając degustację bez upaprania nosa w pianie

Barwa: Złoto. Delikatnie opalizujące

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk