Czechy Lager Piwa codzienne

Bakalar svetly lezak

Bakalar svetly lezak

W ramach mej piwnej czeskiej przygody raz na jakiś czas kupuje kilka piw od naszych południowych sąsiadów. Piwa te kupuję najczęściej jako swego rodzaju „dopychacze” paczek w sklepach internetowych z piwem. Bakalar Svetly Lezak trafił do mnie tą właśnie drogą.

Przelany do szkła robi bardzo pozytywne wrażenie. Złote, idealnie klarowne piwo przykryte grubą czapą białej, gęstej, zbitej piany. Jak z reklamy. Nic tylko pić. Piana powolutku, lecz opadła do cieniutkiej warstewki. Od tej pory przestało już być tak przyjemnie. Głównym aromatem wyczuwalnym w piwie są słody, lecz niestety zza słodu wyłazi również nieprzyjemny skunks i zielone jabłko (aldehyd octowy). Są to wady w piwie. Tak jak skunksa możemy wybaczyć, podejrzewam, że piwo gdzieś w drodze z Czech do Polski postało zbyt długo narażone na mocne światło, tak zielone jabłko nie powinno mieć miejsca.

Piwo nie dostarczy nam specjalnych walorów smakowych. Jest dość wodniste, słodkie w smaku, z bardzo delikatną, ledwo wyczuwalną goryczką. Nagazowanie piwa jest wysokie, przez co po kilku łykach ciężko powstrzymać się od solidnego beknięcia 😉 Podsumowując, do wypicia i zapomnienia. Ciesze się jako piwny hobbysta, że mogłem go spróbować, ale pewnie nigdy go nie powtórzę.

Browar:  Rakovnik (Czechy)

Styl: Svetly Lezak

Wysokość ekstraktu: bd

Zawartość alkoholu: 5%

IBU:  Goryczka ledwo wyczuwalna

Piana: Biała,gęsta, wysoka. Po kilku minutach opada prawie do zera

Barwa: Idealnie klarowne złoto

Temperatura degustacji: Solidnie schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk