Artezan Imperial IPA Piwne Freaki

Artezan Specyfik

Artezan Specyfik

Człowiek w życiu przyjmuje różne specyfiki. Jak masz zapalenie oskrzeli to przyjmujesz antybiotyk, po którym masz sraczkę. Jak jesteś techno freakiem, to przyjmujesz różne kolorowe pigułki. W drugim przypadku, to nie jest zawsze tak. Ja jestem technofreakiem, a pigułek nigdy nie przyjmowałem. Na imprezach zalewałem się wódeczką 😉 W pierwszym przypadku sraczka jest zawsze. To bezdyskusyjne 😉

Jak widzicie specyfiki towarzyszą nam w życiu na każdym kroku. Dziś jednak wypijemy wspólnie specyfik nietuzinkowy. Specyfik w postaci Imperialnej wersji India Pale Ale. Piwo potężne, potężnie nachmielone, a dodatkowo uwarzone przez jednego z tuzów polskiej rewolucji piwnej, browar Artezan.

Piwo przelane do szkła prezentuje się jak każda laska mająca kasę w portfelu. Nie ma jej co zarzucić. Jest ładna, jest zadbana. Ale nie spowoduje wypieków na Twej twarzy. Wypieków wstydu spowodowanego drastycznym zmniejszaniem się przestrzeni w okolicach rozporka u spodni. Jest ok. Jest poprawnie. Cimnozłote piwo przykrytą, niedużą, ale ładną pianą.

Ale podwójnej, imperialnej ipy nie się nie ogląda. Nie po to została stworzona.  Stworzono ją, by ją wąchać i pić. Wąchanie przyniesie nam całą gamę słodkich owoców. Do nosa wpadnie też aromat żywicy, trawy, iglastego lasu. Ogólnie pierwsze wrażenia są dość ulepkowe, słodkie.

Drugie wrażenia są podobne. Słodkie owoce. Tropiki. Piwo jest dość pełne, a cukier w połączeniu z alkoholem lekko gryzie w gardło. Całość kontruje dość mocna, cytrusowo iglasta goryczka. Gdyby nie goryczka, to piwo kojarzyłoby mi się bardziej z likierem, niż piwem. Na szczęście goryczka robi swoje przypominając nam, że pijemy trunek chmielowy.

Podsumowując. „Specyfika” wypiłem z bananem na twarzy, ale duży w to wkład moja ogólna miłość do imperialnych piw. Samo piwo, bardzo poprawne, lecz w moim odczuciu lekko za słodkie.

Browar: Artezan

Styl: imperial india Pale Ale

Wysokość ekstraktu: 18.3

Zawartość alkoholu: 8,8 %

IBU: Mocna, owocowa goryczka. Idealnie walczy ze słodkością piwa.

Piana: Niska, co przy tym woltażu nie dziwi. Piana za to fajnie klei to i tamto. Żyje długo

Barwa: Ciemne złoto. Lekko zmętnione

avatar
Napisane przez

Majk