Amber Piwa codzienne Pszeniczne

Amber Pszeniczniak

Amber Pszeniczniak

Piwa pszeniczne jedni kochają inni kochają jeszcze bardziej. Dobrych piw pszenicznych w lato nigdy dość i rynek to czuje. Jest ich latem na półkach całkiem sporo, lecz dziś chciałem pójść pod prąd i zbadać jak się ma sprawa u starego dziadka tego stylu, czyli Pszeniczniaka z browaru Amber.

Dziadek rozlewany jest do bardzo ładnej, stylowej butelki i aż szkoda, że nie zbieram butelek. Wszystkie napisy są wytłoczone(malowane?) na szkle. Ładnie. Bardzo ładnie. Każdy szanujący się dziadek cechuje się długa siwą brodą. Nasz Pszeniczniak brody nie posiada, ale posiada wielką, trwałą i zbitą czapę piany. Piany, która kojarzy mi się z afro, czyli nieposkromioną fryzurą oldschoolowych afroamerykanów. Świetna piana. W organizowanym w Korei Północnej międzynarodowym konkursie pian Grand Prix murowane. Szkoda, że w koreańskim konkursie bierze udział tylko jedno piwo. Jedyne dostępne na koreańskim rynku 😉 Ale nie o tym, nie o tym.

Piana piękna, to ustaliliśmy. Samo piwo jest również bardzo estetyczne. Ciemno żółty kolor, wpada wręcz w jasny pomarańcz, a piwo jest tak ładnie zmętnione, że gdybyście robili na spawarce, to z całkowitym bezpieczeństwem dla oczu moglibyście zasłaniać ogień spawarki kuflem wypełnionym Pszeniczniakiem.

W zapachu jest również bardzo przyjemnie. Czuć tu pszenicę, czuć też dojrzałego banana. Fenolowy goździk jest ukryty gdzieś w tle. Zdecydowanie pierwsze skrzypce grają tutaj banany i przyjemna chlebowa podstawa pochodząca od słodu pszenicznego.

W smaku nadal podstawą jest chlebowość i lekka drożdżowość. W smaku, banan zamienił się z goździkiem miejscami i bananowa słodkawość ustąpiła miejsca lekko kwaskowatemu posmaczkowi. Piwo jest w mojej opinii minimalnie zbyt nagazowane. Bąbelki aż szczypią w gardło. Minimalnie mniejsze nasycenie spowodowałoby, że Pszeniczniaka popijałbym co dzień do śniadania. Tak nie popijam, aby mi się jajecznica nie odbijała przez pół dnia. Poza zbyt dużym nasyceniem piwo bardzo przypadło mi do gustu. Co najważniejsze, wciąż trzyma poziom. Dziadkowi wiek wcale nie przeszkadza. Wciąż utrzymuje się w czołówce peletonu polskich piw pszenicznych.

Browar:  Amber

Styl: Pszeniczne

Wysokość ekstraktu: 12,1

Zawartość alkoholu: 5,2%

IBU:   W zasadzie nieodczuwalna

Piana: Piękna, biała. Trwała. Wzorcowa

Barwa: Ciemno żółta wpadająca w pomarańczową. Mocno zmętnione

Temperatura degustacji: Mocno schłodzone

2015-08-16 09-36Sample-000822

avatar
Napisane przez

Majk

  • Zawsze chcieliśmy być uznani za prekursorów odnowienia tego stylu w Polsce. Widać się to w tym przypadku udało 😉