Jan Olbracht Piwne Freaki Saison

Piotrkowy Pumpkin Ale

Piotrkowy Pumpkin Ale

Gorączka Halloween. Rzygać mi się chce tymi dyniami, nietoperzami, wampirami, krwią, gównem i całą resztą badziewia. Ciesze się, że ludzie mają zabawę. Ludzie powinni się bawić jak najwięcej. Ale ja jestem tetryk. Nie chce mi się w to bawić. Nie chce mi się malować gęby, czy ciapać  koszulki keczupem. Lubię keczup. Szkoda mi. Majonez też lubię.

Postanowiłem idąc na fali zarzygania haloweenem kupić Pumpkin Ale’a. W sklepie był Piotrek z bagien. Nazwa i etykieta pasuje idealnie do tego całego „haloszitu”. Bagienka, nietoperze, ten nieszczęsny garbaty Piotrek, którego znamy od początku serii piw z Jana Olbrachta. Serii całkiem porządnej swoją drogą. Nie zawiodłem się w zasadzie na żadnym piwie z tej serii, więc na logikę, nie był to najlepszy wybór, aby zhejtować kolejny produkt związany z haloszitem. Na prawdę, taki miałem plan kupując Pumpkin Ale. Doczepić się, że to syf jak cała reszta. Wyciąganie hajsu z kieszeni.

A tu zawód kurwa. Pyszne piwo. Ale zanim pyszne to ładne. Ciemnobursztynowe, lekko zmętnione. Okryte wielką, niczym warstwa tapety u sztucznego wampira, czapą piany. Piwo prezentujące się wyśmienicie. Zapach zaskoczył mnie mega pozytywnie. Piotrek pachnie pieprzem, imbirem i jakąś jeszcze przyprawą o nieznanej mi nazwie. Pachnie też miąższem dyni. Całość kojarzy mi się bardzo ciepło, przyjaźnie, miło. Wkurzony, że z hejtu będą nici wziąłem pierwszy łyk. W smaku jest podobnie do zapachu. Piwo jest przyprawowe, ale w delikatny, ciasteczkowy sposób. W belgijskim stylu. Pumpkin jest piwem wytrawnym, pijalnym, a goryczka, pomimo, że wyraźnie zaznaczona, to w żaden sposób nie zdominuje nam piwa. Wypiłem je z mega wielką przyjemnością i Wam też radzę.

Zamiast ułatwić mi życie poprzez ugruntowanie mnie w przekonaniu, że wszystko co związane z haloween to szit, Piotrek z bagien narobił mi kłopotu. Kupiłem właśnie Dyniamit z Pinty. Szukam Muerto z Kingpina. Widzicie jak mam ciężko? Kolejne piwa do spróbowania. A miało być tak pięknie. Szit miał być. Wyszedł hit. Mniam.

Browar: Jan Olbracht

Styl: Pumpkin Ale (Piwo dyniowe. Saison)

Wysokość ekstraktu: 16,5

Zawartość alkoholu: 7 %

IBU: Średnia, nie przeszkadzająca

Piana: Dość spora i trwała. Lekko przybrudzona biel

Barwa: Ciemny bursztyn/ miedź

 

avatar
Napisane przez

Majk