Perun Piwne Freaki Russian Imperial Stout

Perun. Bafomet. Russian Imperial Stout

Perun. Bafomet. Russian Imperial Stout

Polska to dziwny kraj. Przynajmniej w dzisiejszych czasach. Jak ja chodziłem do szkoły, to ściany w kiblach pełne były napisów, wśród których wyraz DUPA uznany by został za szczyt kultury i elokwencji. Dziś? Broń Cię Panie Boże. Dupa? Więzienie, ścięcie, a przynajmniej miesięczny zakaz gry w Minercrafta i League of Legends. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej! Wszystkim!

Polska to dziwny kraj. Browar wypuszcza piwo. 19 Blg. Pyszne. Gęste, palce lizać. Ale nie. To nie dobre jest, bo napisali że to ruski stout. Źle, DUPA, do gazu. Przypominamy, że w aferę zamieszany był sam św. Antonio, prywatnie Minister Obrony.

z17778288Q,Antoni-Macierewicz

Browar Perun zlał to ciepłym moczem bo wiedział. Wiedział, że w tankach leżakuje coś, co amputuje internetowe pierdolenie. W tankach leżakował Bafomet. Ruski stout imperialny, co to mu już nikt nic nie zarzuci. Przynajmniej w kwestii cyfrowo, liczbowo, arytmetycznej, czyli liczb na etykiecie. 24 Blg, 11,6% alkoholu. Kawał drania. Dobrze, że lany w małe buteleczki, bo urwałby film niejednemu.

Dorwałem drania. Pachnie deserową czekoladą, kakaem. Pachnie intensywnie wanilią. Słodko. Deserowo. Wygląda wzorcowo. Ciemny, gęsty, z piękną pianą. Bafomet jest nisko nasycony, co bardzo mi odpowiada. Każdy kolejny łyk, to coś nowego. Raz jest to deserowa czekolada, raz kakao. Gdzieś w tle przemykają nawet orzechy. Jest likierowość. A teraz to co najciekawsze. Potężna moc jest ukryta tak ładnie, że czujemy ją dopiero, gdy piwo wleje się nam między schabowego, a pitą wcześniej ajpę. Grzeje nas w żołądku, bo nawet w przełyku nas nie grzeje. Mistrzostwo świata w ukrywaniu woltażu. Po połowie szkła, gdy Rysiek Bafomet już się ogrzał, do głosu dochodzi wanilia. Troszkę jednoliniowo. Przy większej objętości piwa, to mogłoby znudzić i zasłodzić. Przy 330ml jest super. Takie fajny, delikatny finisz. Z każdym łykiem idący w stronę łagodnego deseru. Pisałem coś o goryczce? Goryczka ma z początku tytoniowy, palony charakter, lecz z każdym łykiem staje się jakby delikatniejsza. Przestałem ją zauważać po pewnym czasie. Zdecydowanie, jeśli złapię druga butelkę, to kupię i wypije jeszcze raz, bo smacznie.

I pamiętajcie!! Jak będziesz chciał napisać DUPA, to napisz. Oczywiście, możesz odpowiedzieć za niszczenie mienia. I tylko za to. DUPA, DUPA, DUPA. Wasze zdrówko. Bafomet pyszny.

avatar
Napisane przez

Majk

  • Janekdzbanek

    Jak zachwyca, jak nie zachwyca. Cos im poszlo nie tak, bo mocne karmelki i ordynarny alkohol w mojej butli znalazlem. Cos jak tenczynek tylko moze ciut bardziej poukladane to zuo.

    • Kororowy Majk

      TO mamy zupełnie inne odczucia. Zero alkoholu w mej butli. A Tenczynek ostatni tak walił rozpuszczalnikiem, że mnie przeraził.