Niemcy Piwa codzienne Pszeniczne

Niemiecka pszenica z nazwą nie do wymówienia

Niemiecka pszenica z nazwą nie do wymówienia

Piwa pszeniczne mają coś w sobie, a im cieplej tym wzdycham ku nim bardziej. Na naszym rodzinym rynku trochę zaniedbane, ale na szczęście mamy import. Zwłaszcza import zza Odry, od naszych przyjaciół Helmutów. Helmuci mają rękę do tych pszenic i nawet piwa, które u nich są przeciętne mi osobiście smakują nadal bardziej niż większość dostępnych na rynku piw. Pomijam oczywiście browary rzemieślnicze (nie mylić z restauracyjnymi), które to już jak się zabiorą za piwo pszeniczne, to ma ono zdecydowanie wysoki poziom.

Ale do rzeczy. SZofenHofen HefenWejzen busztabiren to zwykłe koncernowe piwo pszeniczne, ale trzyma poziom, który mnie zadowala. Po przelaniu do szkła piwo posiada wielką kołdrę z piany. Wygląda to świetnie.
Pachnie lekko bananowo i kwaskowo. Tutaj jest ok. W smaku to już prawdziwy banan z goździkiem oraz dodatek czegoś słodkawego. Całość ma podbudowę słodową co również mi się bardzo podoba i jest doskonałą odskocznią od większości pitych przeze mnie mocno chmielonych piw.

Na wiosenne i letnie upały polecam to piwko.
_DSC0458

Browar:  Shofferhofer

Styl: HefeWeizen

Wysokość ekstraktu: 11,5

Zawartość alkoholu: 5%

IBU: nicht

Barwa: Całkowicie mętna herbata.

Temperatura: 8 st. C

Cena: 5.99 zł (ALMA)

avatar
Napisane przez

Majk