Browar Lake Bluff Brewing Company Stout

Lake Bluff Brew Co. – Black Squirrel Bourbon Stout

Lake Bluff Brew Co. – Black Squirrel Bourbon Stout

Nadzieja. Drugie na liście najgorszych imion kobiecych tuż za Aborcją. 

Mimo tego, dość często pojawia się w naszym życiu. Miewamy nadzieję na różne rzeczy. Na seks z topmodelką będąc rudym, lub przeżycie holocaustu będąc Żydem. Nie opuszcza ona nas także podczas egzaminów oralnych, kiedy nie wiemy nawet jak nazywa się nasz egzaminator, ani przy puszczaniu cichych pierdów w autobusie w nadziei, że nikt nie wyczuje. 

Mimo tego, że politykom PISu, SLD i Krajowej Partii Emerytów i Rencistów kojarzy się ona dobrze, to czasem podąża za nią nieubłaganie jak ruski alfons jej obojnackie rodzeństwo o imieniu Rozczarowanie (przyjąłem, że to rodzaj niemęskoosobowy). Rozczarowanie jest jak słowa „kochanie dziś boli mnie głowa”, „przykro mi, mogę jedynie postawić 2 z minusem za chęci” lub „byłeś adoptowany, ale cię oddali”. Dziś wieczorem bałem się tego ww. Rosjanina jak spowiedzi przed pierwszą komunią. Miałem bowiem nadzieję, na wielkie łał zza oceanu, ale bałem się, że wraz z nim przypałęta się ruski separatysta o imieniu Wasyl. Na szczęście moje obawy były równie bezpodstawne co lęki komputerowych abnegatów przed pluskwą milenijną (która de facto przyszła 15 lat później i zgwałciła serwery PKW)

Po kolei. Korzystając z okazji, że moja producentka zlokalizowała się w US&A, a konkretniej w stanie Illinois, okolice Szikago, dokładnie Lake Bluff, poprosiłem ją o gift w postaci piwa. W tej miejscowości o liczbie mieszkańców liczącej połowę Parczewa czyli  ok. 6000 ludzi (to tyle, ile standardowej wielkości stado bezpańskich jenotów) mieści się brew pub o nazwie szumnej jak hasło „Jarosław Polskę zbaw” czyli Lake Bluff Brewing Company.

Z uwagi na to, że mówimy o kraju w którym za wymycie własnego dziecka idzie się do więzienia, nie jest to coś na kształt lubelskiej Grodzkiej 15. (która tak bajdełej powinna zmienić nazwę „Warzymy piwo, ale za nim nie przepadamy”). Na tej stronie znajdziecie więcej szczegółów: http://www.lbbrew.com/on-tap-now/ i od razu dzięki swojej czujnej jak chrabąszcz spostrzegawczości zauważycie, że to co oferuje nam siedemdziesięciokrotnie większy Lublin wygląda jak umieszczenie Matki Teresy w piekle czyli najzwyklejsze nieporozumienie. 

Niezauważalnie niczym podpierdalający nam co miesiąc składki ZUS przejdźmy do samego sedna. Dzisiaj otworzyłem piwo o nazwie skomplikowanej jak list Judasza do Jezusa próbujący wyjaśnić motywy jego postępowania. Konkretniej piszę o Black Squirrel Bourbon Stout. Wszystko w tej nazwie oprócz zakamuflowanej opcji wiewiórczej mi się podoba. 

Przede wszystkim nie jest to Imperial Stout. Ma 8,1% procenta alkoholu i IBU na poziomie 27 ajbiju. Niemniej jednak barrel aging zadziałał na wiewiórkę tak dobrze jak zwykły aging na Olę Szwed. Dodał jej mnóstwa likierowych aromatów i jeszcze więcej burbońskiego smaku. Oczywiście nie ma mowy o tym, żeby przykrywał on smak samego piwa, ale uzupełnia go doskonale jak słowo brutto przy wypłacie (Wprawdzie wiemy, że i tak tego brutto nie dostaniemy, ale miło, że coś tam na emeryturkę się odłoży). Odczucie w ustach zmienia się szybko jak ceny za wywóz śmieci. Tuż za likierem pojawia się delikatna słodycz, która szybko zmienia się w wyraźną mleczną czekoladę, żeby zaraz po tym przeistoczyć się w delikatną kawę. Brzmi ciekawie, a smakuje jeszcze ciekawiej. 

Aromat przypomina nieco Kim Kardashian – wszyscy się nią zachwycają dopóki nie zobaczą jednej z jej sióstr. Czyli najpierw wąchamy i jest łał, a potem pijemy i jest „o kurwa, ale ładne siostry ma Kardaszjanowa”. Nosem wyczujemy paloność, ciemne owoce i burboński podkład, ale jest przytłumiony jak krzyki ministrantów z kościelnych piwnic, a całość układa nam się pięknie i harmonijnie jak puzzle z Disneya z Czipem i Dejlem. 

Dosłownie każdemu polecam spróbowanie najmocniejszych piw z Lake Bluff Brewing Company. Teoretycznie nie bywacie w Stanach, ale w Chicago mieszka ok 1,1 mln Polaków lub Juesejczyków polskiego pochodzenia. Jak łatwo policzyć kolesiowi po administracji wychodzi na to, że szansa iż kogoś tam znacie wynosi jakieś 1:37 czyli większa niż to, że dzisiejszej nocy będziecie uprawiać seks. Warto więc jedną noc pokochać się samemu, prześledzić rodzinne drzewo genealogiczne i napisać kilka maili. 

Browar: Lake Bluff Brewing Company

Styl: Barrel Aged Stout

Wysokość ekstraktu:

Zawartość alkoholu: 8,1%

IBU: 27

Piana: Drobnopęcherzykowa

Barwa: Ciemnobrunatna z wyraźnymi rubinowymi przebłyskami

Temperatura: 16 st. C.

Cena: 20 USD/ ~ 1l

SONY DSC

avatar
Napisane przez

Misio Kororowy