Hiszpania Piwne Freaki Russian Imperial Stout

La pirata. Black Block Imperial Stout.

La pirata. Black Block Imperial Stout.

Chyba już czas. Czas, by zacząć się opamiętywać. By wrócić do normalnych. Do ludzi normalnych. Takich, co nie wydają sterty kasy na piwo. Takich, co wolą tę kasę przewalić na gierki, kokainę, czy kilogram wiśni w warzywniaku. Przewalić na cokolwiek, byleby nie na piwo. Chyba już czas, bo to wymyka się spod kontroli. Tych co wyobrażają sobie mnie na oddziale leczenia uzależnień, wysyłam do przycisku X w przeglądarce. Bo nie o to chodzi. Piję mniej niż wcześniej. Piję za to drożej. I to mnie przeraża.

Za pieniądze matki baluj. Był taki tekst popularny jakiś czas temu. W internetach. Fajny był. Problem w tym, że mnie nie dotyczy :P. Za swoje baluję. Ciężko zarobione. Noo. Czasem ciężej, czasem mniej ciężko, ale za swoje. Noo. Czas więc. Czas więc, by tym co jeszcze nie wcisnęli X podziękować. Podziękować i zdradzić wielki sekret…..

Żartowałem. Bueheheheh. HAhahahhaha. Hohohoohho. Dobre nie? Wkręciłem Was? Za swoje piję. Więc mogę. Mogę wypić na przykład takiego kozaka jakim jest Black Bock z hiszpańskiego browaru Cerveses La Pirata. Stout. Imperialny. Czarny jak smoła. Gęsty jak ropa. Całkiem ładnie spieniony, choć tylko na moment. Po chwili piłem już czarną smołę o konsystencji ropy. Albo nie. Czekolady. Konsystencja gorzkiej czekolady. To dobrze opisze to piwo. Każdy łyk to oblepienie wszystkiego co w paszczy. Oblepienie, ale nie zasłodzenie. Co to, to nie. W smaku jest czekolada. To prawda. Ale deserowa. Gorzka. Jest też popiół i wanilia. Bardzo delikatna kwaśność i nie taka już delikatna goryczka. Goryczka do spóły z lekko grzejącym alkoholem ładnie łapie za gardło. Fajnie. Mocno. Pije się to świetnie, lecz powoli. No i dobrze. Chwilo trwaj. Carpe diem. Czy jakoś tak.

Kurde. Tak się podjarałem, że zapomniałem. Mega intensywny zapach wanilii i gorzkiej czekolady. Ale naprawdę mocny. Z dodatkiem mokrego drewno i popiołu, które to mówią nam od razu, że przelewek to tu nie będzie. Pozdrawiam i pamiętajcie. Zastępujcie ilość jakością. W każdej dziedzinie życia. Prócz seksu 😀

avatar
Napisane przez

Majk