Czechy Lager Piwa codzienne

Kozel Lezak 11

Kozel Lezak 11

Powiem Wam, że z tymi Kozelami to jakiś cyrk ostatnio już powstał. Jeszcze kilka lat temu Kozel z etykietą złota to był lżejszy Kozel Svetly. Teraz Kozel ze złota etykieta, to Kozel Lezak. Które piwo pijecie ropoznacie po dopisce 11, co oznacza troszkę mocniejsza odmianę o ekstrakcie 11 blg.

Oczywiście można narzekać, że piwo koncernowe i wszędzie dostępne. Ale  w mojej opinii (i nie tylko) jest to bardzo dobre piwo na letnie dni. Piłem je mocno schłodzone w upalny letni dzień. Po przelaniu do szkła piwo od razu kojarzy się Pragą i Czechami. Świetny złoty kolor, mnóstwo bąbelków i wielka czapa trwałej, gęstej piany, która towarzyszy nam w zasadzie przez całą degustację.

W zapachu, jak to w lagerze. Nie spodziewajmy się zbyt wiele, choć są tutaj delikatne nuty chmielowe. W smaku zaś dominuje słód, ale w fajny sposób kontrowany przez wcale nie małą jak na Lagera goryczkę. W połączeniu z dużym nasyceniem piwa daje to mega orzeźwiającą mieszankę i piwo znika ze szkła momentalnie. Nasycenie co prawda daje o sobie znać w postaci solidnego beknięcia, ale z drugiej strony, czy nie tak pamiętamy świetne, czeskie piwa, które to przywozili do kraju jeszcze nasi rodzice? Jeśli macie dosyć naszych polskich piw koncernowych, to polecam Wam jasnego Kozela. dobre piwo na upalne dni. Nie powali nas na ziemię, ale również nie zmęczy. Ot takie, proste lekkie i przyjemne piwko na sobotę przy grillu.

_DSC0451

 

Browar: Plzeňsky Prazdroj

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: 11

Zawartość alkoholu: 4,6%

IBU: 

Barwa: Złociutkie, przejrzyste

Temperatura: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk

  • Wziąłem dzisiaj na spróbowanie. Byłem pewny, że to koźlak i chciałem spróbować co w tym stylu jest fajnego. A potem zorientowałem się, że to jednak lager…
    Wydaje mi się, że jeszcze nigdy tak jasnego piwa nie piłem – ale ja gustuje w stoutach, więc może mi się tylko wydawać. Bardzo, bardzo wodniste. Praktycznie bez smaku. Goryczka znika po sekundzie od wzięcia łyka. Mój błąd, że się nie doinformowałem :/ Ale koźlaka na pewno kiedyś spróbuje